Autor: Marta Pawlak

PGE GiEK Skra Bełchatów wygrała 3:2 z Barkomem Każany Lwów

W meczu 15. Kolejki PGE GiEK Skra Bełchatów wygrała 3:2 (22:25; 26:24; 16:25; 25:20; 10:15) z Barkomem Każany Lwów. Najlepszym zawodnikiem wybrany został Grzegorz Łomacz.

PGE GiEK Skra dobrze rozpoczęła pierwszą partię spotkania w wieluńskiej hali WOSiR. Drużyna z Bełchatowa grała dokładnie i skutecznie w obronie doprowadzając do wyniku 12:7, gospodarze zaczęli jednak odrabiać straty. Na zagrywkę wszedł Vladsyslav Shchurov, a w ataku dołożył Oleh Shevchenko i lwowianie doprowadzili do remisu (17:17). Goście nie pozwolili jednak wyjść gospodarzom na prowadzenie, a Dawid Konarski dołożył swoje na zagrywce i na tablicy wyników mieliśmy już 23:20 dla gości. Dwudzieste pierwsze oczko dla lwowian zdobył Kovalov, jednak już w następnej akcji punkt na swoim koncie zapisał Mateusz Poręba. Bełchatowianie mieli pierwszą piłkę setową, jednak błąd w zagrywce Pierra Derouillona pozwolił na chwilę odetchnąć zawodnikom Barkomu, którzy w następnej akcji popełnili błąd na zagrywce i to PGE GiEK Skra Bełchatów wygrała pierwszego seta 25:22.

Choć drugi set rozpoczął się od czteropunktowego prowadzenia PGE GiEK Skry Bełchatów (4:0), to lwowianie szybko rozpoczęli odrabianie utraconych punktów. Dobrze w zagrywce pokazał się Bartłomiej Lemański, który wraz z Porębą i Lipińskim doprowadził do wyniku 16:12. Wydawać by się mogło, że set jest już praktycznie wygrany przez Skrę, jednak na zagrywce po stronie gospodarzy pojawił się Tupchii, a bełchatowianie zupełnie nie radzili sobie w przyjęciu serwowanych przez niego piłek, tracąc przewagę, a następnie przegrywając 18:20. Skra próbowała odzyskać prowadzenie i wrócić na właściwe tory, asem serwisowym popisał się Wiktor Nowak, a set rozegrał się na przewagi, jednak to goście wygrali 26:24.

Trzeci set od początku był wyrównany, dobra gra PGE GiEK Skry w bloku oraz zagrywka Adriana Aciobanitei pozwoliła im odskoczyć na kilkupunktowe prowadzenie. Po czasie, wziętym przez trenera lwowian, udało im się dogonić gości. W dalszej części seta to goście brylowali zarówno w bloku, jak i zagrywce, a końcówkę przypieczętowała dobra gra Mateusza Poręby. Trzecią partię PGE GiEK Skra wygrała 25:16.

Od początku czwartego seta obie drużyny szły łeb w łeb, ale błędy po stronie Skry Bełchatów sprawiły, że już po kilku akcjach to gospodarze wysunęli się na prowadzenie 13:9. Lwowianie dobrze pisywali się w bloku, skutecznie blokując ataki Konarskiego i Lipińskiego. PGE GiEK Skra nie była w stanie znaleźć sposobu na powstrzymanie lwowian i tym samym przegrała czwartego seta 20:25.

Tie-break zaczął się od kilku błędów w ataku i zagrywce po stronie gospodarzy. Dobrą grę blokiem pokazał Lemański, a kolejne błędy po stronie lwowian przybliżały Skrę do zwycięstwa w piątej partii i tym samym w całym spotkaniu. Piątą partię 15:10 wygrali bełchatowianie.

MVP: Grzegorz Łomacz

Barkom Każany Lwów: Deniss Petrovs, Luciano Palonsky, Vladyslav Shchurov, Vasyl Tupchii, Ilia Kovalov, Mousse Gueye, Yaroslav Pampushko (l.) oraz Bohdan Mazenko, Oleh Shevchenko, Kristers Dardzans, Vitalii Dovhyi.

PGE GiEK Skra Bełchatów: Adrian Aciobanieti, Bartłomiej Lemański, Dawid Konarski, Bartłomiej Lipiński, Mateusz Poręba, Grzegorz Łomacz, Benjamin Diez (l.) oraz Wiktor Nowak, Przemysław Kupka, Pierre Derouillon.