Autor: Marta Pawlak

Mistrz Polski górą w meczu 29. kolejki PlusLigi

W meczu 29. kolejki PlusLigi PGE GiEK Skra Bełchatów w trzech setach (25:20; 25:20; 25:19) uległa aktualnemu mistrzowi Polski Jastrzębskiemu Węglowi.

Od punktu zdobytego atakiem Dawida Konarskiego rozpoczął się pierwszy set spotkania. W kolejnych akcjach na przemian punktowali jastrzębianie i bełchatowianie, a gra należała do wyrównanych. Od stanu 10:10 sukcesywnie przewagę rozpoczęli budować gospodarze, wykorzystując nie tylko dobrą grę w ataku, ale także błędy po stronie PGE GiEK Skry Bełchatów i już po kilku akcjach prowadzili 18:13. Przy stanie 19:13 na boisko w miejsce Dawida Konarskiego wszedł Przemysław Kupka. Bełchatowianie powoli odrabiali straty, doprowadzając do wyniku 21:18. Przy stanie 23:18 o przerwę poprosił trener Gardini, a po przerwie 2 punkty zdobyli goście. Pierwszego seta na korzyść gospodarzy zamknął błąd w ataku Bartłomieja Lipińskiego – 25:20.

Od pięciopunktowego prowadzenia rozpoczęli drugą partię jastrzębianie. Choć bełchatowianie próbowali gonić wynik, to jednak dobra gra po stronie gospodarzy skutecznie im to uniemożliwiała, a Jastrzębski Węgiel prowadził już 13:6. Dobra gra w bloku PGE GiEK Skry pozwoliła zniwelować przewagę gospodarzy do czterech oczek – 16:12. W kolejnych akcjach bełchatowianie sukcesywnie odrabiali punkty, doprowadzając do wyniku 17:15, jednak gospodarze nie zamierzali odpuszczać i dwie akcje wystarczyły, aby po raz kolejny prowadzili czterema punktami. W miejsce Adriana Aciobanitei pojawił się Pierre Derouillon, a bełchatowianie po raz kolejny odrobili kilka oczek. Drugi set spotkania zakończył atak w wykonaniu Norberta Hubera – 25:20.

Trzecia partia rozpoczęła się od dość wyrównanej gry, a już po kilku akcjach bełchatowianie wyszli na czteropunktowe prowadzenie 11:7. Gospodarze szybko rozpoczęli odrabianie strat, punktowali blokiem i atakiem, doprowadzając do wyrównania - 13:13. Dwie akcje w wykonaniu gospodarzy wystarczyły, aby wyszli oni na dwupunktowe prowadzenie, a w kolejnych akcjach budowali przewagę, doprowadzając do stanu 21:16. Trzecią partię i całe spotkanie zakończył błąd w polu zagrywki popełniony przez Mateusza Porębę – 25:19.

Jastrzębski Węgiel: Marko Seldacek, Norbert Huber, Jean Patry, Rafał Szymura, Jurij Gladyr, Benjamin Toniutti, Jakub Popiwczak (l.) oraz Ryan Sclater, Jarosław Macionczyk.

PGE GiEK Skra Bełchatów: Bartłomiej Lipiński, Mateusz Poręba, Grzegorz Łomacz, Adrian Aciobanitei, Bartłomiej Lemański, Dawid Konarski, Benjamin Diez (l.) oraz Przemysław Kupka, Iliya Petkov.