Autor: Marta Pawlak

Cenne trzy punkty w meczu z GKS-em Katowice!

W meczu 26. Kolejki PlusLiga PGE GiEK Skra Bełchatów wygrała 3:1 z GKS-em Katowice. Najlepszym zawodnikiem meczu wybrany został świetnie spisujący się na boisku Bartłomiej Lipiński.

Spotkanie świetnie rozpoczęli gospodarze, wychodząc na dwupunktowe prowadzenie (5:3), jednak w kolejnych akcjach goście dogonili wynik. Gra toczyła się punkt za punkt, ale gospodarze sukcesywnie budowani przewagę, aż do stanu 15:12. Świetny blok w wykonaniu Bartłomieja Lipińskiego uniemożliwił atak gościom i na tablicy wyników mieliśmy 16:12, jednak w kolejnej akcji błąd w zagrywce popełnił Dawid Konarski. Obie drużyny grały punkt za punkt, a przy stanie 18:14 asem serwisowym popisał się Adrian Aciobanitei. Po czasie dla GKS-u Katowice kolejny punkt blokiem zapisał na swoim koncie Bartłomiej Lemański. Przy stanie 22:17 błąd w zagrywce popełnił Adrian Aciobanitei. W końcówce blokiem po raz kolejny popisał się Mateusz Poręba, a seta zakończyła asowa zagrywka Bartłomieja Lemańskiego.

Druga partia rozpoczęła się od punktu na koncie GKS-u Katowice, ale już w kolejnej błąd w zagrywce popełnili goście. Gra toczyła się punkt za punkt, a przy stanie 7:7 goście dołożyli punkty atakiem i zagrywką odskakując gospodarzom na dwa „oczka”. Przy stanie 8:10 w ataku i zagrywce popisał się Bartłomiej Lipiński, doprowadzając do wyrównania. Blok Bartłomieja Lemańskiego (12:12) pozwolił bełchatowianom wyjść na prowadzenie. Przy wyniku 16:14 o czas poprosił trener drużyny z Katowic, a już w kolejnej akcji punkt atakiem dołożył Bartłomiej Lemański. W końcówce asową zagrywką popisał się po raz kolejny Bartłomiej Lipiński i już tylko czterech punktów brakowało PGE GiEK Skrze do zwycięstwa w drugim secie. Dwudziesty trzeci punkt atakiem zdobył Dawid Konarski, a piłkę setową zagwarantował PGE GiEK Skrze Bartłomiej Lemański. Drugą partię zakończył blok w wykonaniu tego samego zawodnika.

Od zdobycia dwóch punktów atakiem, rozpoczęli trzecią partię bełchatowianie, jednak już po chwili na tablicy wyników mieliśmy remis 3:3. Dobra gra w ataku i bloku pozwoliła bełchatowianom odskoczyć na 3 punkty (6:3), a kilka błędów po stronie gospodarzy sprawiło, że już po chwili znów był remis. Asem serwisowym popisał się Marcin Waliński i goście po raz pierwszy w trzecim secie wyszli na prowadzenie, ale już w kolejnej akcji PGE GiEK Skra doprowadziła do wyrównania. Dobra gra blokiem i atakiem PGE GiEK Skry pozwoliła jej w kolejnych akcjach powrócić do trzypunktowego prowadzenia. Mocnym atakiem punkt dołożył Adrian Aciobanitei i gospodarze prowadzili już czterema punktami. W kolejnej akcji po ataku przyjmującego bełchatowianie dopisali na swoje konto jeszcze jedno oczko i prowadzili już 15:10. Katowiczanie rozpoczęli odrabianie strat, zdobywając punkty blokiem i atakiem, jednak skutecznie uniemożliwiał im to doskonale spisujący się na boisku Adrian Aciobanitei (16:13). Błędy po stronie bełchatowian oraz dobra gra w zagrywce GKS-u pozwoliły gościom doprowadzić do wyrównania. Dzięki atakowi w wykonaniu Walińskiego coście wyszli na prowadzenie (18:19), ale już w kolejnej akcji punkt atakiem zdobył Bartłomiej Lipiński. Dwa błędy po stronie PGE GiEK Skry sprawiły, że goście po raz kolejny wyszli na prowadzenie, ale punkt atakiem zapisał na swoim koncie rozgrywający bełchatowian – Grzegorz Łomacz, a w kolejnej akcji błąd w ataku popełnił Jakub Jarosz. W końcówce seta drużyny grały punkt za punkt, a piłkę setową gościom zagwarantował błąd w przyjęciu po stronie PGE GiEK Skry. Sytuację gości utrudnił jednak atak Bartłomieja Lipińskiego, a na zagrywkę w miejsce Bartłomieja Lemańskiego wszedł Iliya Petkov. GKS Katowice zdobył punkt po bloku Sebastiana Adamczyka, a w kolejnej akcji błąd w zagrywce popełnił Lukas Vasina. Kolejną piłkę setową zapewnił gościom Jakub Jarosz, a całego seta zakończył atak Lukasa Vasiny.

Gra w czwartym secie toczyła się punkt za punkt, ale dobra dyspozycja w ataku pozwoliła bełchatowianom już po chwili wyjść na trzypunktowe prowadzenie. PGE GiEK Skra raz za razem punktowała atakiem, dopisując na swoim koncie kolejne „oczka” i prowadząc już czterema punktami (9:5). Dobra dyspozycja gospopdarzy. w każdym elemencie gry sprawiała, że goście nie byli w stanie odrobić utraconych wcześniej punktów. Przy stanie 18:14 na zagrywkę w miejsce Bartłomieja Lemańskiego wszedł Wiktor Nowak, który już w pierwszej akcji popisał się asem serwisowym. W końcówce asem serwisowym popisał się Bartłomiej Lipiński, zapewniając bełchatowianom piłkę meczową, jednak w kolejnej akcji popełnił on błąd w zagrywce. Całe spotkanie zakończył atak Dawida Konarskiego.  

MVP: Bartłomiej Lipiński 

Sponsorem Meczu jest firma Liedmann Agro - największy w Polsce producent granulowanych nawozów wapniowych.

 

PGE GiEK Skra Bełchatów: Dawid Konarski, Bartłomiej Lemański, Grzegorz Łomacz, Mateusz Poręba, Adrian Aciobanitei, Bartłomiej Lipiński, Benjamin Diez (l.) oraz Wiktor Nowak, Przemysław Kupka, Iliya Petkov.

GKS Katowice: Lukas Vasina, Bartłomiej Kurlicki, Davide Saitta, Marcin Waliński, Łukasz Usowicz, Jakub Jarosz, Bartosz Mariański (l.) oraz Wiktor Mielczarek, Piotr Fenoszyn, Damian Domagała, Sebastian Adamczyk, Dawid Ogórek (l.), Maciej Wóz.