Autor: Maciej Nowocień

Zabawa z psem, książki, filmy, czyli… kwarantanna z Kamilem Droszyńskim

Podczas kwarantanny siatkarze mogą wreszcie poświęcić czas rodzinie, swoim zwierzakom czy po prostu zająć się swoim hobby. Tak jest między innymi u Kamila Droszyńskiego, rozgrywającego PGE Skry.

- Podczas kwarantanny możemy poświęcić kilka chwil na rzeczy, na które brakowało podczas sezonu. Dużo czasu spędzam z moim psem, który wreszcie może nacieszyć się moją obecnością w domu - opowiada Droszyński.

Nie ukrywa również, że nadrabia zaległości jeśli chodzi o filmy czy książki, ale… - Nie zapominam również o treningu, bo cały czas musimy zachować formę. Wykonuję ćwiczenia z rozpiski naszego trenera przygotowania motorycznego Maćka Michalika. Muszę sobie jakoś radzić w domu - podkreśla rozgrywający PGE Skry.

Wszyscy siatkarze tęsknią jednak za zapachem szatni i treningami w hali. - Oczywiście, że tęsknię za siatkówką, ale na razie pozostają mi wspominki dawnych meczów na Polsacie Sport. Jest piękna pogoda, idealna na siatkówkę plażową, ale trzeba podejść do sprawy odpowiedzialnie i zostać w domu - kończy Droszyński.