Autor: Maciej Nowocień

W Warszawie od PGE Skry lepsza VERVA

Siatkarze PGE Skry przegrali drugi sparing z VERVĄ Warszawa ORLEN Paliwa. Tym razem w stolicy gospodarze zwyciężyli 4:0.

W pierwszym secie gospodarze dużo lepiej przyjmowali, co umożliwiało im skuteczną grę w ataku. W tym elemencie w PGE Skrze świetnie prezentował się Norbert Huber, który zdobył siedem punktów. Ostatecznie zwyciężyła jednak VERVA, która prowadziła przez całego seta (21:25).

Drugą partię również lepiej rozpoczęli gracze VERVY, jednak PGE Skra z czasem zaczęła prezentować lepszą siatkówkę. Mimo dużej straty wyrównała na 16:16 i dalej walczyła o zwycięstwo. Chwilę później Milad Ebadipour zdobył punkt bezpośrednio z zagrywki i dał sygnał do dalszego ataku. W końcówce VERVA zaczęła grać lepiej blokiem i minimalnie wygrała 25:23.

W kolejnym secie PGE Skra prowadziła, jednak warszawianie zaczęli lepiej prezentować się w polu serwisowym, dzięki czemu budowali przewagę. Bełchatowianie zanotowali też pierwszy blok w meczu i skutecznie kontrowali (18:18). Końcówka znów należała jednak do gospodarzy i to oni wygrali 25:23.

Czwarty, dodatkowy set rozpoczął się wyrównaną grą z obu stron siatki. W PGE Skrze gościnnie zagrał rozgrywający Michał Kozłowski. Choć bełchatowianie prowadzili kilkoma punktami, to VERVA zaczęła świetnie zagrywać. Przez całego seta toczyła się równa gra, a warto pochwalić Norberta Hubera za znakomite zagrywki (21:20). Ostatecznie jednak VERVA znów lepiej prezentowała się w końcówce, wygrała partię 27:25, a cały mecz 4:0.

VERVA Warszawa ORLEN Paliwa - PGE Skra Bełchatów 4:0
Sety: 25:21, 25:23, 25:23, 27:25
PGE Skra: Łomacz, Katić, Kłos, Filipiak, Ebadipour, Huber, Piechocki (libero) oraz Milczarek, Sawicki, Adamczyk, Petković, Kozłowski (gościnnie)