Autor: Maciej Nowocień

To były niezapomniane "Ferie z PGE Skrą"!

Choć to już dziewiąta edycja "Ferii z PGE Skrą", nasi młodzi goście przez tydzień nie mogli się nudzić i jesteśmy przekonani, że zapamiętają ten czas na zawsze.

Aby dostać się na "Ferie z PGE Skrą", trzeba było do swojego zgłoszenia dodać wykonaną pracę: wypracowanie, rymowankę, wierszyk lub portret związany z PGE Skrą. - Ja narysowałam portret Norberta Hubera. Bardzo lubię jego poczucie humoru. Jest luźny i naturalny i to w nim cenię. Teraz takich ludzi jest coraz mniej - zdradziła nam w studio przed meczem z BKS Visła Bydgoszcz Flora, jedna z feriowiczek. Dodajmy, że nasi goście na żywo oglądali spotkanie w hali Energia, co było świetnym zakończeniem akcji.

Tegoroczne "Ferie z PGE Skrą" rozpoczęły się nietypowo, bo... tanecznie. W hali Energia uczestników naszej akcji odwiedziły dziewczyny z Cheerleaders Bełchatów i uczyły jednego z układów tanecznych. - Teraz mogę wejść z nimi na boisko i zatańczyć w przerwie meczu - śmiała się Maja, kolejna z feriowiczek.

Tradycyjnie nasi młodzi goście mogli również zwiedzić pomieszczenia klubowe. Zobaczyli, jak pracują prezesi, administracja i dział marketingu, a także sztab szkoleniowy: trenerzy, fizjoterapeuci i statystyk. - Teraz już wiemy, że klub to nie tylko zawodnicy, którzy trenują i rozgrywają mecze, ale na wszystkie sukcesy wpływ mają również sztab szkoleniowy i pracownicy - opowiada Flora. - Warto to zobaczyć od środka, bo to, co dzieje się na boisku to tylko część pracy wielu osób.

Feriowicze mogli też porozmawiać z siatkarzami, zebrać autografy i zrobić sobie zdjęcia. Obserwowali także ich trening, a nawet wzięli udział w warsztatach fotograficznych z samym Mariuszem Wlazłym oraz klubowym fotografem Tomaszem Wąsikiem. - Najbardziej podobał mi się jednak trening z drugą drużyną PGE Skry, bo sama na co dzień gram w siatkówkę i lubię aktywnie spędzać czas - kontynuuje Flora.

Kolejne dni to m.in. trening ze szkoleniowcami PGE Skry Michałem Mieszko Gogolem i Radosławem Kolankiem oraz wykład na temat żywienia z Maciejem Michalikiem, trenerem przygotowania fizycznego bełchatowskich siatkarzy. - Dowiedzieliśmy się, jak zdrowe jedzenie jest ważne w codziennym funkcjonowaniu - opowiadają feriowicze. - Postaramy się wprowadzić te rady żywieniowe w nasze życie. Warto czasem się zastanowić czy coś zjeść na przykład późnym wieczorem. Sporo dowiedzieliśmy się również z treningu, podczas którego poznaliśmy nowe ćwiczenia i możemy dzielić się nimi z kolegami i koleżankami.

Oprócz wspomnianych wyżej aktywności, feriowicze byli również w kinie, na lodowisku, odbyli kurs pierwszej pomocy oraz warsztaty marketingowe, grali w siatkarskie kalambury, bawili się w Cosmoparku i odbyli zajęcia pływackie z sekcją EKS Skra Bełchatów. - To bardzo ciekawa inicjatywa ze strony PGE Skry. Mieliśmy możliwość spędzenia aktywnie czasu i spotkaliśmy swoich idoli, których do tej pory widzieliśmy tylko w telewizji. To fajna inicjatywa i chętnie wrócę na "Wakacje z PGE Skrą" - kończy Flora.

PGE Skra dziękuje za pomoc podmiotom, które pomogły w organizacji "Ferii z PGE Skrą": Cheerleaders Bełchatów, PGE Giganty Mocy, Stowarzyszenie Sztab Ratownictwa w Bełchatowie, Maja-Trans, Cosmopark, Dwór Polski, Powiatowe Centrum Sportu, EKS Skra Bełchatów, Majami i Miejskie Centrum Sportu. Więcej materiałów z akcji można znaleźć w dedykowanym wydarzeniu na Facebooku.