Autor: Maciej Nowocień

Taylor Sander: Daję z siebie wszystko

- Wierzymy w siebie, ciężko pracujemy na treningach. Gregor też wystawia mi bardzo dobre piłki - mówi Taylor Sander, przyjmujący PGE Skry po meczu z Indykpolem AZS Olsztyn.

Grałeś kiedyś w zimniejszej hali, niż Urania?
Taylor Sander: - Kiedyś w Kalifornii, gdy miałem operację na bark, w styczniu nie było ogrzewania w hali, więc była taka sama temperatura, jak na zewnątrz. Gdy myślisz o tym, to może stać się problemem, ale my po prostu dobrze się rozgrzaliśmy i podczas meczu było już cieplej. Gorzej mieli chłopaki w kwadracie. Wygraliśmy i to jest najważniejsze, czy jest ciepło czy zimno.

PGE Skra zagrała jednak dobrze i pewnie wygrała 3:0.
- To był dobry mecz, dobra batalia. Indykpol AZS jest dobrym zespołem, szczególnie w swojej hali. Za nami daleka podróż, ale wykonaliśmy dobrą pracę. Wygraliśmy pierwszego seta dość pewnie, a potem to już była walka, w której zwyciężyliśmy, w trzecim poszliśmy za ciosem. Jesteśmy bardzo zadowoleni, że ten długi wyjazd kończymy zwycięstwem.

Zdobyłeś kolejną statuetkę MVP. Czujesz się lepiej na boisku z dnia na dzień?
- Cieszę się grą. Gram na luzie, drużyna bardzo mi pomaga. Wierzymy w siebie, ciężko pracujemy na treningach. Gregor też wystawia mi bardzo dobre piłki i mogę kończyć ataki, dobrze czuję się też w polu serwisowym. Daję z siebie wszystko dla naszej drużyny.

Sponsorem strategicznym PGE Skry Bełchatów jest PGE Polska Grupa Energetyczna.