Autor: Maciej Nowocień

Siatkarze PGE Skry po pierwszych meczach igrzysk olimpijskich

W Tokio rozpoczęły się igrzyska olimpijskie, w których występuje czterech siatkarzy PGE Skry. Jak wypadli w pierwszych meczach?

W reprezentacji Polski występują Grzegorz Łomacz i Mateusz Bieniek, a w sztabie kadry są jeszcze trener Michał Mieszko Gogol, fizjoterapeuta Tomasz Pieczko i statystyk Robert Kaźmierczak. Biało-czerwoni w pierwszym spotkaniu spotkali się z Iranem, czyli zespołem, w którym występuje Milad Ebadipour, przyjmujący PGE Skry.

Po blisko trzygodzinnym boju lepsi okazali się Persowie, którzy wygrali po tie-breaku. Świetnie zagrał wspomniany Ebadipour, który zdobył 20 punktów przy 50-procentowej skuteczności i 47% pozytywnego przyjęcia. Wśród Polaków Bieniek zdobył dziesięć “oczek”, a Łomacz wszedł w pierwszym secie na zmianę.

W Tokio występuje również Taylor Sander, który reprezentuje USA. Jego kadra w pierwszej serii meczów ograła Francję 3:0. Przyjmujący PGE Skry zanotował świetny występ, zdobywając 15 punktów.

Polacy dużo lepiej zaprezentowali się w poniedziałek, kiedy to zmierzyli się z Włochami. Tym razem biało-czerwoni zwyciężyli 3:0. Znów z dobrej strony pokazał się Bieniek, czyli zdobywca 5 punktów (60 proc. skuteczności, dwa asy). - Dalej robimy swoje. Poprawiliśmy zagrywkę, która wyglądała na wysokim poziomie, dzięki czemu łatwiej grało się w obronie i bloku. Cieszymy się, że się zrehabilitowaliśmy - mówił przed kamerami TVP Sport Bieniek.

Siatkarze Iranu również zanotowali drugie zwycięstwo, a pokonali Wenezuelę bez straty seta. Ebadipour zdobył osiem punktów przy 46-procentowej skuteczności oraz po dwóch blokach.

Reprezentacja USA przegrała natomiast z Rosyjskim Komitetem Olimpijskim 1:3. Taylor Sander był jednak najlepszy na boisku w swojej drużynie - zanotował 17 punktów (415 skuteczności), a do tego dołożył dwa bloki i jednego asa.

W środę Polacy zmierzą się z Wenezuelą, Persowie z Kanadą, a USA z Tunezją. - Nie możemy wyjść na 50%, bo wtedy mogą zacząć się problemy. Takie drużyny też potrafią napsuć krwi. Musimy być więc zmotywowani, zagrać na 100% i wybić rywalom siatkówkę z głowy - kończy Bieniek.

Sponsorem strategicznym PGE Skry Bełchatów jest PGE Polska Grupa Energetyczna.

fot. FIVB