Autor: Maciej Nowocień

Radosław Kolanek: Wiemy, nad czym trzeba pracować

- Sparingi weryfikują i potwierdzają to, co już wiemy i to, co musimy ulepszać, udoskonalać każdego dnia. Dlatego cieszę się, że mogliśmy takie spotkanie zagrać - mówi Radosław Kolanek, drugi trener PGE Skry po zwycięstwie z Grupą Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:1.

W pierwszych sparingach nie przywiązuje się wagi do wyniku...
Radosław Kolanek: - Oczywiście, że tak, ale właśnie po to są te gry, żebyśmy wiedzieli, nad czym mamy pracować. Sparingi również weryfikują i potwierdzają to, co już wiemy i to, co musimy ulepszać, udoskonalać każdego dnia. Dlatego cieszę się, że mogliśmy takie spotkanie zagrać. Rzeczą, której na pewno nie planowaliśmy, jest to, że Milan Katić delikatnie coś poczuł w swoim kolanie. Mam jednak nadzieję, że nic złego się nie stało.

Skoro zacząłeś temat kontuzji, co z Piotrem Orczykiem, który również był opatrywany po jednym z setów?
- Piotrek się czuje bardzo dobrze. Wrócił do nas w pełni dyspozycji i naprawdę myślę, że na ten moment pokazuje, że będzie bardzo silnym punktem tego zespołu.

Bardzo dobry mecz rozegrał Dusan Petković, czyli nowy nabytek PGE Skry.
- Dusan jest naprawdę światowej klasy atakującym i do tego ogromnie pozytywnym człowiekiem. Uważam, że bardzo dobrze, że do nas trafił, bo z pewnością to wykorzystamy.

Teraz czekamy na zawodników, którzy grają w reprezentacjach i na kolejny okres przygotowań...
- Tak, to jest teraz najważniejsze, żebyśmy wszyscy wrócili do wspólnej pracy w zdrowiu i wtedy będziemy mogli myśleć o tym, by spokojnie trenować. Mam nadzieję, że będziemy mieli czas na to, żeby spokojnie całą grupą pracować. Tak więc musimy po prostu cierpliwie czekać, a na ten moment robić swoje.