Autor: Maciej Nowocień

PRIMA APRILIS! Nowy siatkarz pomoże PGE Skrze w walce o medale

Oczywiście informacja o transferze Jegora Kliuki do PGE Skry była żartem primaaprilisowym i nie ma nic związanego z prawdą. Mamy nadzieję, że choć na chwilę się uśmiechnęliście, a ktoś z Was... może się nabrał? Poniżej cały primaaprilisowy tekst.

PRIMA APRILIS!

PGE Skrę w najbliższych dniach czekają kluczowe mecze, jeśli chodzi o PlusLigę. W wywalczeniu medalu mistrzostw Polski bełchatowianom pomoże rosyjski przyjmujący Jegor Kliuka.

26-letni Kliuka ostatnio występował w Zenicie Sankt Petersburg. Wcześniej przez wiele lat grał w Fakiele Nowy Urengoj, w którym kilkakrotnie miał szansę gry przeciwko PGE Skrze. W klubowych rozgrywkach wywalczył m.in. Puchar Challenge, brązowy medal mistrzostw Rosji (2019), a także trzecie miejsce w Klubowych Mistrzostwach Świata (2018), które odbywały się w Polsce.

Przyjmujący dysponujący znakomitymi warunkami fizycznymi (208 cm wzrostu) występuje także w swojej narodowej kadrze. Jest młodzieżowym mistrzem świata (U-23), Uniwersjady (2015) oraz wywalczył złoto w mistrzostwach Europy seniorów (2017). Na swoim koncie ma także dwa tytuły w Lidze Narodów (2018, 2019).

Mimo że Zenit Sankt Petersburg, czyli dotychczasowy klub Kliuki, awansował do turnieju Final Six krajowych mistrzostw, będzie musiał sobie radzić bez swojego przyjmującego. Rosjanin jest już w drodze do Polski, bowiem został wypożyczony przez PGE Skrę co najmniej do końca sezonu. Oznacza to, że pomoże bełchatowianom w kluczowych meczach w PlusLidze.

- Nasza forma, zarówno fizyczna, jak i mentalna rośnie, co dobrze rokuje przed play-offami. Znamy swoją siłę, ale korzystamy z każdej pomocy, która może mieć wpływ na naszą grę. Wierzę, że przyjście Jegora jeszcze bardziej ożywi drużynę, bo teraz jest to kluczowe. Oczywiście wierzymy we wszystkich naszych przyjmujących, ale dzięki temu trener Michał Mieszko Gogol będzie miał jeszcze większe pole manewru. Dziękuję również polskiej i rosyjskiej federacji za bardzo szybkie załatwienie formalności. Mam nadzieję, że Jegora zobaczymy już w Kędzierzynie-Koźlu podczas pierwszego meczu z Grupą Azoty ZAKSA - mówi Konrad Piechocki, prezes bełchatowskiego klubu.

- Gra w PGE Skrze była jednym z moich marzeń. Mimo że kilka razy miałem okazję grać przeciwko temu klubowi, zawsze byłem jego kibicem. Dlatego gdy pojawiła się oferta w Bełchatowa, chciałem zrobić wszystko, by zagrać w PGE Skrze. Jestem wdzięczny włodarzom Zenita, że pozwolili mi na przenosiny. Wierzę, że zostanę w Polsce na dłużej - powiedział Kliuka.