Autor: Maciej Nowocień

Polacy w ME, Ebadipour w Azji

Kiedy siatkarze PGE Skry przygotowują się w Bełchatowie do kolejnego sezonu ligowego, reprezentanci krajów z naszego klubu walczą w turniejach kadrowych. Jak sobie radzą?

Jak już informowaliśmy, reprezentacja Polski walczy w Holandii w mistrzostwach Europy. W pierwszym meczu biało-czerwoni pokonali Estonię 3:1, choć nie bez problemów. Świetny mecz wówczas rozegrał Artur Szalpuk z PGE Skry, który poprowadził reprezentację do zwycięstwa, a w wyjściowym składzie znaleźli się też Karol Kłos i Jakub Kochanowski.

W niedzielę zespół prowadzony przez Vitala Heynena (jednym z jego asystentów jest Michał Mieszko Gogol, trener PGE Skry) bez żadnych problemów pokonał Holandię 3:0. Tym razem bełchatowianie nie wystąpili w spotkaniu. - W fazie grupowej będziemy jednak rotować składem - mówił przed mistrzostwami Europy Gogol.

W mistrzostwach Azji i Oceanii występuje z kolei Milad Ebadipour, czyli przyjmujący PGE Skry. Reprezentacja Iranu zakończyła rozgrywki grupowe na drugim miejscu. Pokonała Sri Lankę i Katar bez straty seta, a z Australią uległa 1:3. Teraz Ebadipour ze swoimi kadrowymi kolegami zagra w grupie ćwierćfinałowej, a ich rywalami, oprócz Australii, będą Chiny i Indie.

W poniedziałkowy wieczór (godz. 20) Polska zagra przeciwko Czechom. Pierwszy mecz kadry Ebadipoura (z Chinami) odbędzie się we wtorek.

fot. CEV