Autor: Maciej Nowocień

Polacy pokazali charakter! Zwycięstwo w Mediolanie!

Choć reprezentacja Polski prowadziła z Argentyną już 2:0, to wygrała dopiero po tie-breaku w kolejnym turnieju w ramach Ligi Narodów. Pokazaliśmy jednak charakter i to się liczy najbardziej!

W pierwszym składzie reprezentacji Polski na Argentynę z graczy PGE Skry wyszedł tylko Jakub Kochanowski. Środkowy jest bardzo ważnym elementem w układance selekcjonera Vitala Heynena, dlatego Belg postawił na środkowego już od początku spotkania. Warto dodać, że na boisku pojawiał się też Grzegorz Łomacz, który powraca po kontuzji. Rozgrywający zmieniał Marcina Komendę.

Polacy przez dwa pierwsze sety rozgrywali dobre spotkanie i prowadzili z zespołem Argentyny, w którym gra m.in. Facundo Conte, były przyjmujący PGE Skry. Niewiele brakowało, a biało-czerwoni wygraliby 3:0, ale stracili kilkapunktową przewagę w trzeciej partii. Na boisko weszli Karol Kłos i Artur Szalpuk, ale mimo to Polacy przegrali również czwartego seta, a to oznaczało, że do wyłonienia zwycięzcy potrzebny będzie tie-break. W piątej partii lepsi okazali się Polacy i zwyciężyli 3:2!

W Mediolanie Polaków czekają jeszcze spotkania z Serbią (sobota, godz. 17) oraz Włochami (niedziela, godz. 20).

Polska - Argentyna 3:2
Sety: 25:21, 25:23, 25:27, 20:25, 19:17
Polska: Komenda, Bednorz, Kochanowski, Muzaj, Kwolek, Huber, Wojtaszek (libero) oraz Łomacz, Kaczmarek, Szalpuk, Kłos