Autor: Maciej Nowocień

PGE Skra nie dała rady mistrzom Polski

Niestety siatkarze PGE Skry nie zdołali pokonać Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. Na terenie rywala przegrali 0:3, choć walki nie można było im odmówić.

Na takie spotkania nie trzeba zapraszać żadnego kibica siatkówki. Mecze Grupy Azoty ZAKSA z PGE Skrą od lat wywołują ogromne emocje, a nie inaczej było w niedzielę. Przecież kędzierzynianie to aktualni mistrzowie Polski, a zespół prowadzony przez trenera Michała Mieszko Gogola chce wrócić na podium PlusLigi.

I zaciętą walkę widać było na boisku od początku meczu. PGE Skra szybko uruchomiła swoją wielką broń, jaką jest blok. W tym elemencie błyszczał przede wszystkim Jakub Kochanowski. Choć gospodarze nie ustrzegali się błędów w zagrywce, to z czasem ją ustabilizowali i zaczęli bełchatowianom sprawiać spore problemy. Niestety, to okazało się kluczowe o to jednak Grupa Azoty ZAKSA Cieszyła się ze zwycięstwa w pierwszym secie.

Drugi set wyglądał podobnie - Grupa Azoty ZAKSA doskonale przyjmowała piłkę, co przekładało się na atak. Rywale świetnie też zagrywali i z tym PGE Skra miała najwięcej problemów. Choć w drugiej części seta bełchatowianie zbliżyli się na kilka punktów do przeciwników, to jednak Grupa Azoty ZAKSA zachowała trzypunktową przewagę i z taką też zakończyła drugiego seta.

Na trzecią partię trener Gogol postanowił wstawić Mariusza Wlazłego, który zastąpił Dusana Petkovicia. Choć kapitan PGE Skry robił, co mógł, to jednak Grupa Azoty ZAKSA wciąż grała świetną siatkówkę - przede wszystkim skuteczną, a do tego swoje dokładała w kontratakach (13:17). Nie popełniała też błędów, a tych nie ustrzegli się goście. Niestety taki scenariusz oznaczał jedno - przegraną PGE Skry 18:25, a w całym meczu 0:3.

Następny mecz bełchatowianie zagrają w środę, a rywalem PGE Skry w hali Energia będzie VERVA Warszawa ORLEN Paliwa. Bilety na to spotkanie można kupić na bilety.skra.pl.

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - PGE Skra Bełchatów 3:0
Sety: 25:22, 25:22, 25:18
Grupa Azoty ZAKSA: Toniutti, Śliwka, Wiśniewski, Kaczmarek, Parodi, Smith, Zatorski (libero) oraz Semeniuk, Baroti
PGE Skra: Łomacz, Ebadupour, Kochanowski, Petković, Katić, Kłos, Piechocki (libero) oraz Orczyk, Szalpuk, Wlazły