Autor: Maciej Nowocień

PGE Skra chce wygrać czwarty mecz z rzędu!

W niedzielę siatkarze PGE Skry zagrają wyjazdowy mecz z Cerradem Enea Czarni Radom. Czy pokuszą się o czwarte zwycięstwo z rzędu?

Przypomnijmy, że PGE Skra zwyciężyła dwa mecze w Lidze Mistrzów, a po powrocie do PlusLigi pokonała też Ślepsk Malow Suwałki 3:0. O kolejne punkty, tym razem w spotkaniu z Cerradem Enea Czarni Radom, łatwo nie będzie.

- Radom to dobra drużyna, która ma w swoich szeregach kilku bardzo dobrych zawodników. Indywidualnie stanowią bardzo dużą wartość. Wiadomo, że nie jest to dla nich do końca udany sezon i ciężko powiedzieć, o co teraz grają. Chyba sami szukają tej tożsamości, ale my szykujemy się na ciężko mecz. W Radomiu zawsze się gra ciężko, szczególnie w tej specyficznej hali, dlatego dobrze, że trenujemy dzień przed meczem - zapowiada trener Michał Mieszko Gogol.

Bełchatowianie mają jednak swój plan na to spotkanie i liczą, że wywiozą trzy punkty. To ważne szczególnie w kontekście końcowej tabeli fazy zasadniczej, ponieważ PGE Skra walczy o jak najwyższe miejsce przed play-offami. - Musimy sobie zdać sprawę, po co tutaj przyjechaliśmy. Trzeba być agresywnym od pierwszej piłki i to najważniejszy aspekt. Mam nadzieję, że tak będzie w niedzielę - dodaje Gogol.

Luty będzie bardzo intensywny dla PGE Skry, bo oprócz ważnych meczów PlusLigi, rozegrają spotkania w Pucharze Polski i Lidze Mistrzów. - Bardziej patrzymy do przodu, niż na to, co było. Bardzo ważne jest teraz, by nie myśleć o Pucharze Polski czy Lidze Mistrzów, ale skupić się na najbliższym meczu. Na pewno czujemy się trochę pewniej po ostatnich spotkaniach, ale każdy kolejny to nowa historia, czego już nauczyliśmy się w tym sezonie - kończy Gogol.

Spotkanie rozpocznie się w niedzielę o godz. 14.45. Transmisja w Polsacie Sport.

Sponsorem strategicznym PGE Skry Bełchatów jest PGE Polska Grupa Energetyczna.