Autor: Maciej Nowocień

Milad Ebadipour: W Lidze Mistrzów zawsze gra się z przyjemnością

- We wtorek zaczynamy bitwę i będziemy walczyć do samego końca - zapowiada Milad Ebadipour, irański przyjmujący PGE Skry Bełchatów, która zaczyna swoją przygodę w nowym sezonie Ligi Mistrzów.

PGE Skra przez rok nie występowała w Lidze Mistrzów. Ale… wróciła!
Milad Ebadipour: - Zagrać w Lidze Mistrzów to zawsze wielka przyjemność. Niestety w poprzednim sezonie nie było to nam dane, ale w rozgrywkach PlusLigi wywalczyliśmy awans do kolejnej edycji. Zagramy z najlepszymi drużynami w Europie. We wtorek zaczynamy wojnę z mocnymi zespołami. Zobaczymy, jak nam pójdzie.

Co sądzisz o naszej grupie?
- Oczywiście zagramy z wielkim respektem do innych drużyn, ale nie możemy zapominać o sobie. Też jesteśmy znakomitą drużyną ze świetnymi zawodnikami i wiele razy już to pokazywaliśmy. We wtorek zaczynamy bitwę i będziemy walczyć do samego końca.

Zagramy trzy mecze w trzy dni. To będzie wyzwanie?
- System jest podobny do rozgrywek międzynarodowych. Wielu zawodników z naszej drużyny już to zna, bo reprezentuje swoje kraje. Nie jest to łatwa sytuacja, ale wierzę, że nie będziemy mieli z tym większego problemu. Nikt nie zna przyszłości, ale mam nadzieję, że zawalczymy do końca turnieju.

Sponsorem strategicznym klubu PGE Skra Bełchatów jest PGE Polska Grupa Energetyczna.