Autor: Maciej Nowocień

Milad Ebadipour: To nie będzie łatwy mecz

- Do Kędzierzyna-Koźla przyjechaliśmy po zwycięstwo, ale Grupa Azoty ZAKSA również będzie chciała wygrać - mówi Milad Ebadipour, przyjmujący PGE Skry. Bełchatowianie zagrają z kędzierzyńskim zespołem w niedzielę o godz. 14.45.

Ebadipour do tej pory jest jednym z liderów PGE Skry i ma wkład w każde kolejne zwycięstwo bełchatowskiego zespołu. - Na pewno nie będzie łatwo przeciwko Grupie Azoty ZAKSA, bo to mistrz Polski i jeden z najlepszych zespołów grających w lidze - mówi Irańczyk. - Z pewnością będzie to ciężkie spotkanie dla obu zespołów, zarówno dla nas, jak i dla gospodarzy. Przyjechaliśmy jednak tutaj po zwycięstwo, ale ZAKSA również będzie chciała wygrać. Jesteśmy w dobrej sytuacji, ale kto wygra, zobaczymy w niedzielę.

Warto przypomnieć, że Ebadipour był najbardziej obciążony, jeśli chodzi o sezon reprezentacyjny. To przecież lider reprezentacji Iranu i brał udział we wszystkich turniejach ze swoją kadrą. - Myślę, że nie jesteśmy w stu procentach w najlepszej formie, bo wciąż potrzebujemy wiele wspólnych treningów - podkreśla Ebadipour. - Wszyscy wiedzą, że za nami ciężki okres reprezentacyjny. Nie wszyscy jesteśmy jeszcze gotowi i potrzebujemy czasu, ale ja mogę powiedzieć, że czuję się dobrze.