Autor: Maciej Nowocień

Milad Ebadipour: Będzin jest groźny dla każdego

- Chcemy wygrywać wszystkie mecze, bo oprócz piątkowego mamy jeszcze wiele innych trudnych spotkań - mówi Milad Ebadipour, irański przyjmujący przed meczem z MKS Będzin.

MKS Będzin, czyli piątkowy rywal PGE Skry, ostatnio pokazał, że potrafi wygrywać i to z silnymi drużynami. Jak podchodzisz do najbliższego meczu?
Milad Ebadipour: - Mecze z Będzinem zawsze były dla nas ciężkie. Zresztą nie tylko dla nas, ale chyba dla każdej drużyny w Polsce. Nasi piątkowi rywale pokazali już kilkakrotnie, że potrafią wygrywać. Ostatnio pokonali u siebie Grupę Azoty ZAKSA. Nie będzie łatwo, ale chcemy wygrać. Dla nas ten mecz jest bardzo ważny. Jesteśmy w dobrych humorach i dobrej sytuacji. Mamy zamiar przycisnąć i wygrać to spotkanie.

Robi na was wrażenie osiem wygranych meczów z rzędu?
- Nie myślimy o takich rzeczach, jak serie zwycięstw. Chcemy wygrywać jak najwięcej przed play-offami, a nie liczyć, ile zwycięstw z rzędu mamy już na koncie. Uważam, że to mało profesjonalne. Chcemy wygrywać wszystkie mecze, bo oprócz piątkowego mamy jeszcze wiele innych trudnych spotkań. Gramy jednak dobrze i wierzę, że wygramy.

Hala MKS również jest specyficzna...
- Hala to atut naszych rywali. Nie ma co ukrywać, że dzięki swojemu obiektowi wygrywają wiele meczów. Mają dobrą i walczącą drużynę, ale ta hala również ma duży wpływ na ich postawę.