Autor: Maciej Nowocień

Kacper Piechocki: Wracamy do domu

- GKS Katowice pokazał w pierwszej kolejce, że gra dobrą siatkówkę i musimy zrobić wszystko, by trzy punkty zostały w Bełchatowie - mówi Kacper Piechocki, libero PGE Skry przed meczem ze śląskim zespołem.

W pierwszym meczu PlusLigi PGE Skra pokonała Trefla Gdańsk 3:1. Teraz czas na inauguracyjne spotkanie w hali Energia. - Cieszymy się, że wracamy do domu, czyli do własnej hali, która na pewno będzie naszym atutem. Dobrze zaczęliśmy sezon w Gdańsku, ale liga pędzi i musimy zapomnieć o tym meczu jak najszybciej, bo czeka nas bardzo ciężkie starcie - mówi Piechocki.

Libero PGE Skry zwraca uwagę na fakt, że katowiczanie pokonali w pierwszej kolejce silną Asseco Resovię 3:2. - GKS udowodnił, że gra dobrą siatkówkę i musimy zrobić wszystko, by trzy punkty zostały w Bełchatowie - zaznacza Piechocki i dodaje, że atutem gospodarzy może być serwis. - Na pewno we własnej sali możemy zagrywać dobrze, ale myślę, że każdy element musi zafunkcjonować, by odnieść zwycięstwo. Trzeba dać z siebie sto procent, żeby zwyciężyć.

Cała PGE Skra liczy na gorący doping swoich kibiców. - Zapraszam wszystkich na pierwszy mecz w hali Energia. Bądźcie z nami - kończy Piechocki.

Mecz rozpocznie się o godz. 18. Bilety są wciąż dostępne w Oficjalnym Sklepie PGE Skry w hali Energia oraz na bilety.skra.pl.

fot. Paweł Piotrowski