Autor: Maciej Nowocień

Jakub Kochanowski: Wcześniej lepiej radziliśmy sobie z rozwiązywaniem problemów

- Traciliśmy punkty seriami, a rywale takich serii nie mieli. To zaważyło o końcowym wyniku - mówi Jakub Kochanowski, środkowy PGE Skry po przegranej z Grupą Azoty ZAKSA 0:3.

Jak ocenisz mecz z Grupą Azoty ZAKSA?
Jakub Kochanowski: - Uważam, że nie zagraliśmy dobrego spotkania. Ostatnio lepiej radziliśmy sobie z rozwiązywaniem problemów. W niedzielę zabrakło nam takiej zespołowości i nad tym musimy pracować.

Mimo to, PGE Skra w kilku elementach prezentowała się dobrze, ale mistrz Polski udowodnił, że nie przez przypadek w tym sezonie broni tytułu.
- Nie zgodzę się, że zagraliśmy dobrze. Mieliśmy bardzo dużo kontrataków, a Grupa Azoty ZAKSA zepsuła sporo zagrywek. Jeśli chodzi o umiejętności siatkarskie, to nie było między nami dużej różnicy. Chodziło bardziej o to, że my seryjnie traciliśmy punkty, a rywale nie. To zaważyło na tym, jakim wynikiem ten mecz się skończył.

W środę PGE Skra zagra z VERVĄ Warszawa ORLEN Paliwa. Czasu jest niewiele...
- Musimy wyjść na ten mecz i skupić się na elementach, które teraz robiliśmy najgorzej. Jesteśmy gotowi, by wygrać to spotkanie. Musimy tylko dobrze przepracować te dwa dni: nieźle odpocząć, wyjść i bić się na maksa. Postaramy się wygrać.