Autor: Maciej Nowocień

Grzegorz Łomacz: Z taką zagrywką Asseco Resovia wygrałaby z każdym na świecie

- Cieszymy się, że wróciliśmy do tego meczu i pokazaliśmy trochę emocji - mówi Grzegorz Łomacz, kapitan PGE Skry po przegranej z Asseco Resovią 2:3.

Mecz miał niesamowity przebieg, bowiem Asseco Resovia prowadziła już 2:0, ale bełchatowianie ambitnie doprowadzili do remisu. - Asseco Resovia grała fenomenalnie w zagrywce w dwóch pierwszych setach. To nie była normalna siatkówka. Przy takich strzałach na zagrywce wygraliby z każdym zespołem na świecie. Cieszymy się, że wróciliśmy do tego meczu i pokazaliśmy trochę emocji - mówi Łomacz.

Mimo wszystko PGE Skra w tie-breaku nie zdołała pokonać rywali z Rzeszowa. - Dlatego ten piąty set nas boli, bo to jednak przegrana w ważnym meczu, a każda porażka boli - dodaje Łomacz.

W sobotę bełchatowianie zagrają w hali Energia z Jastrzębskim Węglem, który ostatnio przegrał z VERVĄ Warszawa ORLEN Paliwa, również po tie-breaku, ale to… Ślązacy prowadzili 2:0. - Wiadomo, że Jastrzębski Węgiel będzie chciał się odbić i wygrać to spotkanie. Zrobimy jednak wszystko, by trzy punkty zostały w Bełchatowie - kończy kapitan PGE Skry.

Sponsorem strategicznym PGE Skry Bełchatów jest PGE Polska Grupa Energetyczna.