Autor: Maciej Nowocień

Grzegorz Łomacz: To jeden z najdziwniejszych meczów w mojej karierze

- Wyszarpaliśmy zwycięstwo, a to też poruszy morale i mam nadzieję, że jeszcze bardziej zbuduje drużynę - mówi Grzegorz Łomacz, rozgrywający PGE Skry po zwycięstwie z Cerradem Eneą Czarnymi Radom 3:1.

W Radomiu zawsze są ciężkie mecze, ale ten niedzielny był jednym z najbardziej dziwnych, jakie grałem w swojej karierze - śmieje się Łomacz. - Sporo się działo, to było fajne, ale najważniejsze, że mamy trzy punkty.

Warto przypomnieć, że w meczu nie zabrakło kontrowersji. - Na pewno było dużo emocji i walki, nie tylko tej sportowej - uśmiecha się Łomacz. - Tak, jak mówiłem, wyszarpaliśmy zwycięstwo, a to też poruszy morale i mam nadzieję, że jeszcze bardziej zbuduje drużynę.

Już we wtorek drużyna wyruszy do Olsztyna, gdzie w środę zmierzy się z tamtejszym Indykpolem AZS. - Ten mecz kosztował nas dużo Energii i sił, ale do Olsztyna jedziemy po zwycięstwo i to nam się marzy - kończy Łomacz.