Autor: Maciej Nowocień

Dusan Petković: Serbia jest w stanie wygrać z Francją

Dusan Petković nie znalazł się w szerokim składzie na mistrzostwa Europy, jednak kibicuje kolegom z reprezentacji Serbii w piątkowym półfinale przeciwko Francji. - Mam nadzieję, że moi przyjaciele i cała drużyna zdobędą medal mistrzostw Europy – mówi atakujący PGE Skry.

Petković podkreśla, że podczas turnieju nie brakuje niespodzianek. Przypomnijmy, że w czwartek Polska przegrała ze Słowenią, a była jednym z głównych kandydatów do złotego medalu. - Nie chcę nazywać Słowenię małą drużyną, ale są oni zespołem, na który nikt by nie stawiał przed rozpoczęciem turnieju. Nikt by się nie spodziewał, że mają szansę wygrać półfinał przeciwko Polsce, a jeszcze wcześniej pokonać Rosję. Uważam, że to niesamowite i pokazuje to, że nigdy nie można być pewnym tego, że najsilniejsza drużyna w stawce zdecydowanie wygra. Tak to nie działa – mówi Petković.

W piątek we Francji dowiemy się, kto będzie kontynuował w niedzielę walkę o pierwsze miejsce na podium mistrzostw Europy. - Spodziewam się, że w Paryżu będzie naprawdę dobry mecz. Hala z pewnością będzie wypełniona francuskimi kibicami. Aktualnie to Francja jest faworytem w meczu przeciwko Serbii, ale mam nadzieję, że moi koledzy pokażą swój charakter na boisku. Uważam, że jesteśmy w stanie wygrać to starcie i zagrać w finale ze Słowenią – przekonuje nowy nabytek PGE Skry.

Angelika Garczyk