Autor: Maciej Nowocień

Artur Szalpuk: Mamy bardzo dużo do udowodnienia

- Drużyna za bardzo się nie zmieniła, a wynik z poprzedniego sezonu trzeba poprawić - mówi Artur Szalpuk, przyjmujący PGE Skry Bełchatów przed zbliżającym się sezonem PlusLigi.

Jak się czujesz po powrocie z Japonii?
Artur Szalpuk: - W niedzielę czułem jeszcze jetlaga, chodziłem wcześniej spać i o siódmej miałem takie oczy… Ale są też plusy, bo mogę wcześnie wyprowadzić psa (śmiech). Jest już dobrze.

Mimo zmęczenia, w niedzielnym meczu przeciwko Jastrzębskiemu Węglowi zagrałeś dobrze.
- Było ciężej niż zwykle, ale faktycznie nie wyglądało to najgorzej. Wiemy jednak, że może być jeszcze lepiej. Fajnie, że zagraliśmy, ale najważniejsze zacznie się za niecały tydzień w Gdańsku.

Dopiero we wtorek PGE Skra rozpocznie treningi w pełnym składzie.
- Fajnie, trzeba się rozruszać i w następny weekend rozpoczniemy sezon. Dla nas chyba też dobrze, że telewizja ustawiła ten mecz na niedzielę. Mamy więcej czasu, żeby go razem spędzić i na pewno go nie zmarnujemy.

Po ostatnim sezonie PlusLigi PGE Skra ma trochę do udowodnienia…
- Myślę nawet, że bardzo dużo. Jest sporo do wywalczenia, bo w zeszłym sezonie nasze miejsce było... jakie było. Drużyna za bardzo się nie zmieniła i ten wynik trzeba poprawić. Nie widzę innej możliwości.