×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 2547.
sobota, 20 kwiecień 2013 19:16

Rozstrzygnięcie w niedzielę

Tak specyficznego spotkania w hali Energia nie było dawno. Półgodzinne spóźnienie gości, którzy przyjechali w… sześcioosobowym składzie, nominalny rozgrywający jako atakujący z ponad 50% skutecznością i nietypowa dramaturgia. Młoda PGE Skra wygrała z Delectą Bydgoszcz i jutro zagra decydujące starcie o siódmą lokatę.

Przed rokiem potyczka bełchatowsko-bydgoska również kończyła sezon dla obu drużyn. W tym roku jest podobnie, tyle że liga odwróciła się do góry nogami i obie ekipy nie biją się o złoto, lecz jedynie o siódmą lokatę. Tak jak w poprzednim roku pierwszy mecz nad Brdą zakończył się wygraną Delecty, w rewanżu lepsza była ekipa Sławomira Augustyniaka. Okoliczności zwycięstwa były już jednak zgoła inne.

Mecz miał się rozpocząć o godzinie 18:00, jednak jak się okazało dokładnie o tej porze, siatkarze z Bydgoszczy pojawili się w szatni. Pojawiło się ich dokładnie… sześciu! Oznaczało to, że jakakolwiek kontuzja, czy całkowite wykluczenie z meczu skończyłoby się przerwaniem spotkania i walkowerem.

Bydgoszczanie, którzy na parkiet wyszli praktycznie prosto z autokaru oddali pierwsze dwa sety bez większej walki. Po stronie bełchatowian cały mecz jako atakujący rozegrał, nominalny rozgrywający, Łukasz Zugaj. Mało tego. Był najlepszym zawodnikiem na boisku, zdobywając 34 punkty, przy 51-procentowej skuteczności!

Prawdziwy mecz rozpoczął się w trzecim secie. Bydgoszczanie odrobili cztery punkty straty i doprowadziła do wyrównanej końcówki.  W ataku skuteczni zaczęli być Rafał Stasiński i Kacper Zieliński i to goście niespodziewanie zwyciężyli odsłonę. Identyczny przebieg miał kolejny set. Roztrwoniona czteropunktowa zaliczka i zwycięstwo przyjezdnych różnicą dwóch punktów.

Tie-break był już zacięty od początku do końca. Goście obronili meczbola, po chwili sami prowadzili 14:15 i ponownie mieliśmy nietypowy akcent. Delecta popełniła błąd siedmiu sekund i swojej piłki meczowej nie wprowadziła. Podbudowało to PGE Skrę, która do końca spotkania nie popełniła już błędu.

Decydujące, trzecie spotkanie odbędzie się w niedzielę o godzinie 17 w hali Energia. Przypomnijmy, że przed rokiem przy stanie meczu 1:1, rozgrywano złotego seta, w którym lepsi byli gracze z Bydgoszczy. Jak będzie tym razem?

Wstęp na ten decydujący mecz jest wolny.

                                                                                                                                                         Kamil Bloda

Sponsor strategiczny

PGE

Szybki kontakt

Klub Piłki Siatkowej Skra Bełchatów S.A.

KPS Skra Bełchatów S.A.
ul. Dąbrowskiego 11
97-400 Bełchatów
POLAND

tel/fax: +48 44 739 89 80
www.skra.pl
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.