×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 2547.
poniedziałek, 25 luty 2013 10:10

W Młodej Lidze również tie-break

Jeden dzień i dwa tie-breaki – tak w skrócie wyglądała niedziela w hali „Energia”. O ile w meczu PGE Skry z Resovią to gospodarze mieli powody do radości, o tyle młodzi bełchatowianie ostatecznie przegrali z AZS-em Olsztyn, pomimo prowadzenia… 2:0.

Bełchatowianie po zwycięstwie z Lotosem Treflem Gdańsk, chcąc zapewnić sobie piątą lokatę, w meczu z „Akademikami” również powinni byli zwyciężyć. Pierwszy set był niezwykle wyrównany do stanu 19:18, kiedy to w polu serwisowym pojawił się Damian Markiewicz, który posłał trzy asy serwisowe z rzędu. Iście kosmiczna seria miała jednak dopiero nadejść. Przy stanie 12:10 zagrywać zaczął Mateusz Bogus. Skończył dopiero wtedy, gdy Markiewicz zaatakował w aut na kontrze, marnując… pierwszą piłkę setową!

Podobnie jednak jak w meczu ćwierćfinałowym PlusLigi, zespoły po dwóch setach zamieniły się rolami. Sprawy w swoje ręce wziął Piotr Łukasik. Po jednostronnym trzecim secie, w czwartym goście kilkukrotnie odskakiwali na cztery punkty, by ostatecznie dać się dogonić. Końcówka była już wyrównana jednak to AZS zwyciężył 23:25.

Najwięcej emocji przyniósł tie-break, choć jego początek na to nie wskazywał. Goście prowadzili już 8:13 i w tym momencie rozpoczęła się szalona pogoń wicemistrzów Młodej Ligi, którzy mieli w górze piłkę na 13:13. Do niecodziennej sytuacji doszło po ostatniej akcji. Po ataku Łukasika arbiter zakończył mecz. Wywołało to falę protestów miejscowych, którzy twierdzili, że piłka dotknęła stopy Dawida Koniecznego. Sędzia, nie będąc pewnym swojej decyzji poprosił o konsultację ze swoim asystentem, a następnie z liniowym. Po dłuższych naradach wynik został jednak utrzymany.

Bełchatowianie zajmują piąte miejsce w tabeli i czekają na rozstrzygnięcia ostatniej kolejki. Szanse na przeskoczenie Skry mają jeszcze Delecta Bydgoszcz (zagra z SMS-em Spała) i Politechnika Warszawska, która zmierzy się z ZAKSą Kędzierzyn-Koźle. To właśnie kędzierzynianie na chwilę obecną są potencjalnymi przeciwnikami PGE Skry w pierwszej rundzie play-off.

PGE Skra Bełchatów – Indykpol AZS Olsztyn 2:3 (25:21, 25:11, 15:25, 23:25, 13:15)

PGE Skra: Zugaj, Pietrzak, Markiewicz, Konieczny, Maćkowiak, Bogus, Turoboś (L) oraz Augustyniak

AZS: Obrębski, Urbanowicz, Łukasik, Kochanowski, Wróbel, Bednarczyk, Mariański (L) oraz Ruszczyk, Perzanowski

                                                                                                                                                                     Kamil Bloda

Sponsor strategiczny

PGE

Szybki kontakt

Klub Piłki Siatkowej Skra Bełchatów S.A.

KPS Skra Bełchatów S.A.
ul. Dąbrowskiego 11
97-400 Bełchatów
POLAND

tel/fax: +48 44 739 89 80
www.skra.pl
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.