Aktualności

Starcie gigantów

poniedziałek, 22 listopad 2010 21:36 Opublikowane w Aktualności

Zdaniem wielu, to dwa najsilniejsze zespoły na siatkarskiej mapie świata. W środę znów staną naprzeciw siebie. Tym razem bez katarskiej „złotej formuły”, a w wypełnionej żółto-czarnymi barwami Atlas Arenie, zaprezentują, na czym tak naprawdę polega piękno siatkówki.

 

Mecz pomiędzy PGE Skrą Bełchatów, a Trentino Betclic jest hitem 2. kolejki Ligi Mistrzów i małym rewanżem za zeszłoroczny finał w Dausze. W stolicy Kataru włoski zespół pewnie wygrał 3:0, a Mistrz Polski wrócił do kraju ze srebrnymi medalami.

- Zeszłoroczne Klubowe Mistrzostwa Świata były sukcesem nie tylko dla mnie, ale i dla całego klubu. Turniej był dla naszego zespołu dużym sukcesem, a finał, mimo że przegrany wspominamy przyjemnie. Wiadomo, jakiej klasy jest to przeciwnik i jakiej gry można się po nim spodziewać. Zobaczymy jak będzie teraz. Oczywiście mamy nadzieję na rewanż, myślę, że jesteśmy dobrze przygotowani i nie możemy na nic narzekać – skomentował Bartosz Kurek, który brylował w katarskim turnieju.

Młody przyjmujący Skry nie ucieknie przy okazji tego meczu od porównań do starszego kolegi po fachu – Mateja Kazijskiego. - Porównania do tej klasy siatkarza są według mnie przesadzone. To jest oczywiście wielka mobilizacja i nic tylko się cieszyć. Na razie staram się być zawodnikiem podobnym do Mateja. Jak do tej pory bilans meczów między sobą mamy remisowy, ale mam nadzieję, że ten najbliższy będzie na naszą korzyść.

W ostatnim starciu obu drużyn, Mistrzowie Polski musieli radzić sobie bez swojego kapitana, który powracał dopiero do pełni gry po odbyciu rehabilitacji.

- Na tych zeszłorocznych Klubowych Mistrzostwach Świata byłem w nietypowej roli, bo wróciłem akurat po rehabilitacji. Tylko od czasu do czasu mogłem wejść na boisko, zdobyć dwa, trzy punkty i trochę pomóc kolegom. Oczywiście to była całkiem inna formuła grania. W tym normalnym graniu z Trento się nie spotkaliśmy, także teraz mamy okazję - wspomina Mariusz Wlazły, który zdaje sobie sprawę z siły rywala, ale z optymizmem oczekuje środowego spotkania.


- Zespół Trento jest bardzo silny. Mamy wysoko podniesioną poprzeczkę, ale żeby się liczyć w Lidze Mistrzów trzeba spróbować pokusić się o zwycięstwo w takim meczu jak ten. Postaramy się jak najlepiej zaprezentować i powalczyć o zwycięstwo. Myślę, że jest to realne, ale na co nas stać okaże się na boisku
– podsumował atakujący, który przez ostatni czas zmagał się z kontuzją kostki, a to w jakiej jest formie, jest niewiadomą także dla niego samego.


- Ciężko mi jest powiedzieć, w jakiej jestem dyspozycji, bo dwa tygodnie nie trenowałem z zespołem. Przez cały okres tej rehabilitacji, którą przechodziłem nie skakałem, dopiero w piątek, później trochę na meczu w sobotę i dzisiaj na treningu, ale jestem dobrej myśli i mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku
– zakończył Wlazły.


Pochwał pod adresem włoskiego zespołu nie szczędzi również trener Jacek Nawrocki.

- Jeśli chodzi o drużynę Trento, to nie trzeba dodatkowej rekomendacji. Znakomity zespół naszpikowany indywidualnościami, prezentujący dobrą grę zespołową, zbudowaną na ofensywie, dysponujący mocną zagrywką, atakiem zarówno kombinacyjnym, jak i z wysokiej piłki. Mógłbym tutaj wymieniać jednym tchem same superlatywy.


O ile ostatni rywal bełchatowskiej Skry w rozgrywkach Ligi Mistrzów –Remat Zalau był wielką niewiadomą, o tyle drużyna z Trydentu nie ma przed trenerem Nawrockim żadnych tajemnic.

- Przede wszystkim jest to zespół dużo bardziej stabilny, jeśli chodzi o realizację swojego systemu gry, niż rok temu, ze względu na zmianę Visotto na Stokra. Czech jest zawodnikiem bardziej zrównoważonym. Visotto miał jednak duże wahania formy, potrafił zagrać trzy mecze słabiej, czwarty doskonale. Stokr jak widać od początku ligi spisuje się znakomicie, kilka razy został MVP spotkań w Serie A. To pozwala spokojnie stwierdzić, że jest to zespół zdecydowanie w tej chwili pewniejszy i bardziej wyrównany. Co do systemu gry nic się nie zmieniło, pozostałe pozycje są takie same. Teraz kilka spotkań grał Della Lunga, ale my spodziewamy się, że Juantorena jednak wyjdzie na środowe spotkanie. Co do poszczególnych elementów większych różnic nie ma. Myślę, że to jest najlepszy zespół na świecie i to, co ugramy będzie dla nas sukcesem.

Jaki jest, więc według szkoleniowca Skry przepis na pokonanie włoskich dominatorów?

- Żeby im się przeciwstawić trzeba zagrać bardzo dobrze we wszystkich elementach, zachować spokój i cierpliwość w przyjęciu, bo zetkniemy się z mocną zagrywką. W grze obronnej musimy realizować to, co sobie założymy, no i cóż… potrzeba będzie również nieco szczęścia i trochę agresji, która będzie płynęła z wnętrza zespołu. To wszystko musi być spełnione, żebyśmy nawiązali walkę, ale to jest sport, a na boisku wszystko może się zdarzyć – zakończył trener najlepszej polskiej drużyny.

 

Przeciwnicy bełchatowian - siatkarze Trentino Betlic, rozpoczęli sezon z wysokiego „C”. Udział w Lidze Mistrzów zainaugurowali we własnej hali z VfB Friedrichshafen, pokonując mistrza Niemiec po tie-breaku. W ataku brylował Matej Kazijski, zdobywca 25 punktów przy 52% skuteczności w tym elemencie. Słabiej bułgarskiemu przyjmującemu wiodło się w przyjęciu. W ofensywie udanie wspierał go czeski atakujący Jan Stokr, który zapisał 19 ”oczek” na swoim koncie.

W rozgrywkach Serie A, po pięciu kolejkach włoski zespół jest niepokonany. W niedzielnym spotkaniu ligowym pewnie wygrał na wyjeździe z Modeną 3:0. Tradycyjnie już najskuteczniejszy był czesko-bułgarski duet.

- Zwycięstwo w Modenie nie było łatwe, dlatego jesteśmy bardzo zadowoleni, że wygraliśmy w trzech setach i możemy wrócić do domu z kompletem punktów. To pozwoli nam zaoszczędzić trochę energii przed środowym meczem w Lidze Mistrzów. Teraz zaczynamy myśleć o Bełchatowie – przyznał trener Radostin Stojczew. Jedna z gwiazd klubu z Trydentu Osmany Juantorena wchodził w tym spotkaniu na zmiany. Zdobył tylko 4 punkty, ale trener był bardzo zadowolony z jego postawy. - Spisał się bardzo dobrze, zwłaszcza w drugim secie, kiedy graliśmy zbyt nerwowo – chwalił swojego zawodnika Stojczew.

Mistrzowie Włoch po ostatniej wygranej w Modenie nie wrócili do Trento, lecz spędzili noc w regionie Emilia-Romania, skąd w poniedziałek wczesnym popołudniem przenieśli się do Mediolanu, z którego o 17 odlecieli do Warszawy. Do Łodzi najlepsza drużyna świata dotrze autokarem późnym wieczorem, a pierwszy trening w Atlas Arenie odbędzie jutro po południu. Radostin Stojczew zabrał na wyjazdowe spotkanie ze Skrą wszystkich czternastu zawodników. O tym, którzy zagrają w najbliższym meczu, zadecyduje po wtorkowym popołudniowym treningu. Środowe spotkanie będzie na pewno szczególne dla Łukasza Żygadło, który powraca do hali, w której odnosił ze swoim zespołem triumf w Final Four Ligi Mistrzów. Tym razem przyjdzie mu zmierzyć się przed polską publicznością z najlepszą drużyną naszego kraju.

 

Zespołu Skry Bełchatów obawiają się nie tylko zawodnicy klubu z Trydentu, ale także jego kibice. Na oficjalnej stronie internetowej włoskiego klubu zorganizowano sondę, w której można typować najgroźniejszego rywala na drodze Trentino do trzeciego z rzędu triumfu w Lidze Mistrzów. Głosować można od 16 listopada i jak do tej pory w oczach fanów największy respekt wzbudza bełchatowska Skra. Aż 34.6% biorących udział w ankiecie wskazało Mistrzów Polski, jako zespół, którego obawiają się najbardziej.

 

Kibiców, którzy w środowy wieczór pojawią się w łódzkiej Arenie czeka prawdziwa siatkarska uczta. Publiczność w tym meczu z pewnością będzie dodatkowym zawodnikiem żółto-czarnych. Prezes PGE Skry, Konrad Piechocki nie boi się o frekwencję na trybunach i nie żałuje przeprowadzki na europejskie rozgrywki do Łodzi.

- Jeśli dylematy były, to zostały szybko rozwiane. Myślę, że możemy być spokojni, a kibice tak jak zawsze nas nie zawiodą i hala powinna się wypełnić praktycznie do ostatniego miejsca. Zawsze się tutaj dobrze czuliśmy, zarówno, jeżeli chodzi o halę jak i organizację – komentuje prezes klubu, który jest zadowolony z gry bełchatowskiego zespołu. - Jest się tak mocnym, jak ostatni mecz. To, co za nami, to historia i statystyki. Dzisiaj jesteśmy w takich realiach, w jakich jesteśmy. Myślę, że pewien optymizm możemy zachować, od kilku kolejek prezentujemy się bardzo dobrze. Liga pokazuje, że pomimo tego, że jest tak wyrównana i trudna, to Skra sobie jednak radzi. Zdajemy sobie sprawę, z kim gramy: Klubowy Mistrz Świata, zwycięzca Ligi Mistrzów, ale tak jak powiedziałem, to już wszystko historia i dzisiaj ją tworzymy na nowo. Mamy bardzo ważne spotkanie, wyjdziemy w 100% zmobilizowani i dla tej publiczności z całej Polski zagramy jak najlepszą siatkówkę.

 

Patrycja Rzeźniczak

 

Lista akredytowanych dziennikarzy na mecz z Trentino

poniedziałek, 22 listopad 2010 16:52 Opublikowane w Aktualności

Poniżej zamieszczamy listę akredytowanych dziennikarzy na mecz CEV Champions League PGE Skra Bełchatów - Trentino BetClic. Akredytacje będą do odbioru w dniu meczu w biurze zawodów w Atlas Arenie w Łodzi.

Konferencja prasowa przed Ligą Mistrzów

poniedziałek, 22 listopad 2010 08:44 Opublikowane w Aktualności

Zapraszamy na konferencję prasową PGE Skry Bełchatów, która odbędzie się w Hotelu Borowiecki w Łodzi przy ul. Kasprzaka 5/7 w poniedziałek 21 listopada o godz. 14:00.

Terminarz KMŚ Doha 2010

poniedziałek, 22 listopad 2010 07:04 Opublikowane w Aktualności

Od 15 grudnia 2010r PGE Skra Bełchatów stanie po raz drugi przed szansą na zdobycie Klubowego Mistrzostwa Świata. Zawodnicy z Bełchatowa zagrają w grupie A, szczegóły rozgrywania meczy znajdują się poniżej:

Bez niespodzianki w "Energii"

sobota, 20 listopad 2010 21:04 Opublikowane w Aktualności

Mistrz Polski w 76 minut rozprawił się bez problemów z drużyną z Wielunia. MVP spotkania został Michał Winiarski.

PGE Skra Bełchatów: Winiarski, Możdżonek, Novotny, Kurek, Pliński, Falasca, Zatorski (L) oraz Antiga, Wlazły, Woicki, Bąkiewicz, Kłos

Pamapol Wieluń: Stelmach, Babkov, Buniak, Antanovich, Kapelus, Zajder, Marszałek (L) oraz Błoński, Blanco Costa, Matejczyk, Lubiejewski

 

Teraz myślą o Trentino Volley

piątek, 19 listopad 2010 07:18 Opublikowane w Aktualności

Po pierwszej kolejce Ligi Mistrzów PGE Skra Bełchatów zgodnie z przewidywaniami prowadzi w tabeli grupy D. Potwierdziło się jednak, że w tak silnej grupie jeszcze nie była

LM: Zalau - Belchatow 0:3

środa, 17 listopad 2010 16:31 Opublikowane w Aktualności

Pierwsza wygrana Skry w Lidze Mistrzów. Rumuński nowicjusz tylko w pierwszym secie nawiązał walkę z mistrzem Polski. Kolejne partie przebiegały spokojnie pod dyktando Skry. Teraz w spokoju zawodnicy mogą przygotowywać się do bardzo ważnego meczu z Trentino Volley.

Remat Zalau - PGE Skra Bełchatów 0:2 (23:25, 21:25, 18:25)

PGE Skra Bełchatów: Falasca, Novotny, Bąkiewicz, Winiarski, Możdżonek, Pliński, Zatorski (L) oraz Antiga, Woicki

Remat Zalau: Margarido, Borota, Geiger, Afloarei, Nagy, Laza, Feher (L) oraz Gjoko, Nemeth

W Rumunii bez Wlazłego

wtorek, 16 listopad 2010 10:51 Opublikowane w Aktualności

Mógłbym spróbować pojechać do Rumunii, ale lepiej nie ryzykować. Na razie z nogą jest nieźle, ale nie wiem, co może się stać przy próbie dynamicznego wyskoku - mówi Mariusz Wlazły, który nie zagra w pierwszym meczu Ligi Mistrzów.

Informacja w sprawie biletów

niedziela, 14 listopad 2010 11:55 Opublikowane w Aktualności

Szanowni Państwo!

Pragniemy poinformować, iż wszystkie grupy zorganizowane zainteresowane nabyciem biletów na mecz PGE Skra Bełchatów - Trentino Betclick w łódzkiej Atlas Arenie, prosimy o kontakt mailowy z Panią Aleksandrą Mielczarek (Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.).

BILETY NA MECZ PGE SKRA BEŁCHATÓW - TRENTINO BETCLICK

Skra znów bez straty seta

sobota, 13 listopad 2010 14:49 Opublikowane w Aktualności

PGE Skra Bełchatów pokonała 0:3 Indykpol AZS UWM Olsztyn w meczu 7. kolejki PlusLigi. W pierwszych dwóch odsłonach bełchatowianie znokautowali swoich rywali, zdobywając w sumie dwa razy więcej punktów. Dużo więcej emocji przyniósł ostatni set, w którym olsztynianie dogonili mistrzów Polski i wyszli nawet na prowadzenie. Ostatecznie Skra zwyciężyła 23:25, dodając trzy "oczka" do swojego ligowego konta. Poniżej prezentujemy zapis z relacji punkt po punkcie, którą przeprowadził nasz serwis.

 

Indykpol AZS UWM Olsztyn - PGE Skra Bełchatów 0:3(13:25, 12:25, 23:25)

Skra: Novotny, Kurek, Kłos, Falasca, Antiga, Możdżonek, Zatorski (L) oraz Woicki, Bociek, Wnuk

AZS: Gunia, Cedić, Tuia, Gromadowski, Toobal, Siezieniewski, Mierzejewski (L) oraz Tomczyk, Winnik, Ferens, Włodarczyk

Sędziowali: T. Janik (jako główny) oraz M. Twardowski

 

SET III:
MVP: Bartosz Kurek
23:25 Tuia zatrzymany na lewym skrzydle
23:24 Gromadowski zagrywa w aut
23:23 Potężny atak Gromadowskiego
22:23 Zablokowany Tuia!
22:22 Zatrzymany plas Gromadowskiego
22:21 Tuia z sytuacyjnej piłki
21:21 Gromadowski po bloku
20:21 Ze środka Możdżonek
20:20 Błąd w ataku Kurka
19:20 Novotny atakuje w aut
18:20 Ponownie Cedić
17:20 Antiga po bloku
17:19 Zatrzymany Novotny
16:19 Cedić
15:19 Piłka po ataku Gromadowskiego uderza w blok i odbija się od głowy atakującego
15:18 Możdżonek
15:17 Tuia z szóstej strefy
14:17 Antiga z lewego skrzydła w kontrze
14:16 Novotny po siatce w boisko
Czas dla Skry
14:15 Antiga również
13:15 Kłos atakuje w aut
12:15 Kurek w siatkę
Czas dla gospodarzy
11:15 ... i w polu serwisowym
11:14 Kurek skuteczny po przekątnej...
11:13 Odpowiedź gości
10:13 Kłos
10:12 Tuia po prostej
9:12 Siezieniewski serwuje w aut
9:11 Atakujący AZS-u po prostej
8:11 ...Antiga podobnie
8:10 Gromadowski po bloku...
7:10 Falasca w siatkę
6:10 Antiga kiwa
6:9 Siezieniewski w aut, ale... wcześniej blok Skry dotyka siatki
5:9 Tym razem Francuz psuje serwis
5:8 Tuia po bloku
4:8 Kurek kiwa tuż za blok
4:7 Gromadowski po bloku
3:7 "Brudny" as Novotnego
3:6 ... Tuia również, tyle że po drugiej stronie boiska
3:5 Zablokowany Gromadowski...
3;4 Kiwa Kłos
3:3 Możdżonek zagrywa w siatkę
2:3 Bez problemów Novotny
2:2 As Siezieniewskiego
1:2 Tuia
0:2 Siezieniewski zatrzymany
0:1 Kurek na czystej siatce

SET II:
12:25 Efektowny atak Kurka z drugiej linii po świetnym rozegraniu Woickiego.
12:24 Spokojnie Wnuk
12:23 Kurek w aut
11:23: AZS psuje serwis
Zmiana: Wchodzi Bociek i Woicki, schodzą Novotny i Falasca
11:22 Ferens z lewego skrzydła
10:22 Ferens w aut po bardzo długiej akcji
Zmiana: Wraca Siezieniewski
10:21 Skrót Novotnego w polu serwisowym!
10:20 Plasuje kurek
Zmiana: Wnuk za Kłosa
10:19 Winnik zagrywa w aut
Zmiana: Włodarczyk za Toobala
10:18 Ferens
9:18 Bardzo ładna kombinacja, na lotnym, pojedynczym bloku, Kurek
9:17 Antiga zagrywa w aut
8:17 Cedić w siatkę
8:16 Spokojnie Antiga
8:15 Tomczyk po bloku
7:15 Brudny as Falasci
7:14 Możdżonek z przechodzącej piłki. Zagrywał Falasca
Czas dla AZS-u
7;13 Kurek z drugiej linii
Zmiana: Tomczyk za Siezieniewskiego
7:12 Znów zatrzymany Siezieniewski
Zmiana: Ferens za Tuię
7:11 Potrójny blok Skry zatrzymuje kiwkę Siezieniewskiego
7:10 Tuia w aut
7:9 Gwóźdź Możdżonka
7:8 Zatorski nie radzi sobie z serwisem Toobala
6:8 Kłos zagrywa w aut
5:8 Kiwa Kłos
5:7 W kontrze Winnik
4:7 ... Tym razem w siatkę
Czas dla Sordyla
3:7 As Kurka...
3:6 Antiga z sytuacyjnej piłki, wcześniej broni Novotny
3:5 Niedokładności AZS-u przynoszą kolejny punkt Skrze
3:4 Czeski atakujący kończy chyba najdłuższą akcję meczu
3:3 ... i psuje serwis
2:3 Novotny obija blok...
2:2 Kurek tym razem po przekątnej
2:1 Antiga podbija atak gospodarzy, piłka wychodzi minimalnie w aut
1:1 Kurek po prostej
1:0 Świetne rozegranie Toobala, kończy Cedić
0:0 Na boisku pozostał Winnik


I SET:
13:25 Olsztynianie w aut
13:24 Bociek obija blok. Pierwszy punkt młodego atakującego mistrzów Polski w PlusLidze!
Zmiana: Bociek i Woicki za Falascę i Novotnego
13:23 Siezieniewski po przekątnej
12:23 As Falasci
12:22 Możdżonek
12:21 Po podbiciu piłki przez Antigę, piłka wychodzi w aut
11:21 Tomczyk nie radzi sobie z zagrywką Kłosa
Zmiana: Winnik za Gromadowskiego
Czas dla gospodarzy
11:20 Kolejny punktowy blok Skry
Zmiana: Tomczyk za Tuię
11:19 Toobal niedokładnie do Guni
11:18 Podobnie Gromadowski
11:17 ...Tym razem w aut
10:17 Brudny as Kurka...
10:16 Antiga pewnie z drugiej linii
10:15
9:15 Kłos bez problemów
9:14 Gromadowski
8:14 Kolejny blok Skry! Tym razem na Siezieniewskim
8:13 Kłos blokuje Cedicia
8:12 Novotny
8:11 Antiga zagrywa w siatkę
7:11 Siezieniewski po prostej w aut
7:10 Tuia zatrzymany przez potrójny blok z sytuacyjnej piłki
7:9 Skra z lewego skrzydła
7;8 Skra ma problemy z przyjęciem, z przechodzącej Siezieniewski
6:8 Pewnie i skutecznie Gromadowski
5:8 Antiga blokuje Gromadowskiego
5:7 Możdżonek
5:6 Bełchatowianie podbijają atak na czystej siatce Gromadowskiego, w kontrze blokowany Kurek
4:6 Antiga po ciasnym skosie
4:5 Kurek zagrywa w aut
3:5 Pierwsza dłuższa wymiana, ostatecznie Gromadowski plasuje w taśmę
3:4 Pewnie Kłos
3:3 Z szóstej strefy Siezieniewski
2:3 Kiwa Novotny
2:2 Efektownie Cedić
1:2 Plas Kurka po bloku
1:1 Goście przez środek
0:1 Antiga obija blok
0:0 Bardzo efektowna oprawa kibiców AZS-u, którzy dumnie zaprezentowali fakt 60-rocznicy istnienia klubu

 

Relacjonował: Kamil Bloda

Sponsor strategiczny

PGE

Szybki kontakt

Klub Piłki Siatkowej Skra Bełchatów S.A.

KPS Skra Bełchatów S.A.
ul. Dąbrowskiego 11
97-400 Bełchatów
POLAND

tel/fax: +48 44 739 89 80
www.skra.pl
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.