środa, 24 luty 2021 21:20

LM: PGE Skra dzielnie walczyła, ale uległa Zenitowi Kazań

LM: PGE Skra dzielnie walczyła, ale uległa Zenitowi Kazań

To był bardzo wyrównany mecz, jednak PGE Skra nie zdołała pokonać Zenita Kazań w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów. Okazja do rewanżu już za tydzień!

Mecz był szczególny nie tylko dla bełchatowian, którzy chcą zajść jak najdalej w Lidze Mistrzów, ale również dla Bartosza Bednorza, czyli byłego gracza PGE Skry, a dziś przyjmującego Zenita. - Mam stąd same dobre wspomnienia, widziałem swoją rodzinę. Rozstałem się z klubem w świetnych okolicznościach, bo po mistrzostwie Polski. Miło jest tutaj wrócić - mówił Bednorz.

PGE Skra wiedziała, że jeśli ma nawiązać równorzędną walkę z Rosjanami, musi postawić na silną siatkówkę, szczególnie w zagrywce. Zaczęło się dobrze, bo Karol Kłos zablokował Alexandra Volkova i bełchatowianie prowadzili. W serwisie świetnie prezentował się Mateusz Bieniek, a ze skrzydeł piłki kończyli zarówno Taylor Sander, jak i Dusan Petković. Rosjanie dotrzymywali jednak tempa (13:14). Grzegorz Łomacz często decydował się też na grę środkiem, a siatkarze PGE Skry się nie mylili, a co więcej - również blokowali! (20:20). Co ciekawe, na zmianę zadaniową wszedł Mikołaj Sawicki i… ustrzelił zagrywką Bednorza! (23:22). Niestety, trzy kolejne punkty należały już do Rosjan i to oni zwyciężyli w pierwszym secie 25:23.

W drugim secie PGE Skra grała jeszcze równiej. Znów blokiem popisał się Kłos, a kolejne punkty zdobywał Milad Ebadipour. Świetny okres zanotował też Sander - nie tylko świetnie zagrywał, ale atakował na kontrze z szóstej strefy, co dało czteropunktowe prowadzenie (13:9). PGE Skra w tym secie prezentowała naprawdę znakomitą siatkówkę i zasłużenie wygrała 25:19 i doprowadziła do remisu!

Mało emocji? Kolejne były w trzecim secie! PGE Skra prowadziła już 2:0, po zagrywkach Earvina Ngapetha i skutecznych kontrach to Zenit wygrywał 4:3. PGE Skra wciąż dotrzymywała kroku mocno zagrywającym i atakującym Rosjanom (12:12). Niestety, Zenit odskoczył na dwa punkty i trener Michał Mieszko Gogol poprosił o czas. Efekt? Blok na Ngapetcie, za chwilę drugi w wykonaniu Kłosa! Znów mieliśmy wielką wymianę ciosów, ale lepiej w tych warunkach minimalnie ponownie okazali się Rosjanie (23:25).

W czwartej partii Zenit chciał iść za ciosem i swoimi atakami robił różnicę, ale nieznaczną. Przy stanie 4:8 znów dał o sobie znać Sander i po chwili PGE Skra traciła już tylko dwa punkty. Niestety z czasem Rosjanie się rozkręcili i pewnie punktowali gospodarzy. W efekcie zwyciężyli w czwartym secie, a w całym meczu 3:1.

W niedzielę PGE Skra zagra w PlusLidze z VERVĄ Warszawa ORLEN Paliwa, a rewanż w Rosji odbędzie się w następny czwartek (4 marca).

PGE Skra Bełchatów - Zenit Kazań 1:3
Sety: 23:25, 25:19, 23:25, 19:25
PGE Skra: Łomacz, Sander, Kłos, Petković, Ebadipour, Bieniek, Piechocki (libero) oraz Mitić, Sawicki
Zenit: Butko, Ngapeth, Volkov, Mikhailov, Bednorz, Volvich, Golubev (libero) oraz Surmachevskiy, Kononov, Alekno

Sponsorem strategicznym PGE Skry Bełchatów jest PGE Polska Grupa Energetyczna.

Sponsor strategiczny

PGE

Szybki kontakt

Klub Piłki Siatkowej Skra Bełchatów S.A.

KPS Skra Bełchatów S.A.
ul. Dąbrowskiego 11
97-400 Bełchatów
POLAND

tel/fax: +48 44 739 89 80
www.skra.pl
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.