sobota, 26 wrzesień 2020 16:57

PGE Skra nie dała rady Grupie Azoty ZAKSA

PGE Skra nie dała rady Grupie Azoty ZAKSA

Siatkarze PGE Skry wciąż nie znaleźli patentu na znakomitą grę Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. Bełchatowianie przegrali w hali Energia 1:3.

W sobotnim meczu trener Michał Mieszko Gogol wreszcie mógł postawić na atakującego Bartosza Filipiaka, który wrócił po kontuzji i zastąpił Dusana Petkovicia. Co ciekawe, jako libero zgłoszony został również Taylor Sander, by w trudnych momentach pomóc kolegom w drugiej linii.

Już w pierwszym secie kibice nie mogli narzekać na brak dobrej siatkówki. Zarówno PGE Skra, jak i Grupa Azoty ZAKSA prezentowały jej najwyższy poziom. Nie brakowało punktowych zagrywek, długich wymian i mocnych ataków. Kibiców PGE Skry na pewno cieszyły asy serwisowe Mateusza Bieńka czy znakomita gra na prawym skrzydle Filipiaka. Wreszcie dobrze funkcjonował również blok z obroną, który umożliwiał wyprowadzenie skutecznych kontr. Grupa Azoty ZAKSA również nie próżnowała i choć PGE Skra wygrywała już 20:16, to po chwili dzięki dobrym zagrywkom Aleksandra Śliwki zrobiło się 21:20. Konsekwentna gra w końcówce dała gospodarzom zwycięstwo 25:23!

W drugim secie Grupa Azoty ZAKSA grała dużo lepiej, szczególnie w bloku. W tym elemencie kilka razy błysnął także doskonale grający w sobotę Mateusz Bieniek, jednak to goście budowali przewagę. Prowadzili już 16:11, jednak PGE Skra nie powiedziała ostatniego słowa. Dzięki dobrym atakom Milada Ebadipoura i Bartosza Filipiaka na kontrach bełchatowianie zbliżyli się do rywali, jednak ostatecznie to Grupa Azoty ZAKSA zwyciężyła 25:21 i wyrównała stan meczu.

Trzeci set również przebiegał pod dyktando rywali, którzy trzymali wysoki poziom zagrywki - w tym elemencie szczególnie groźni byli Aleksander Śliwka i Kamil Semeniuk. Choć sygnał do walki dali m.in. Karol Kłos, który zanotował pojedynczy blok na Jakubie Kochanowskim, oraz Ebadipour (punktowa zagrywka), to w kolejnej części seta Grupa Azoty ZAKSA wciąż kąsała serwisem (12:17). Trener Gogol na boisko wstawił Roberta Milczarka i Mikołaja Sawickiego, ale Semeniuk nie dawał szans na odbiór serwisu (12:20). Przy takiej przewadze klasowy zespół jak Grupa Azoty ZAKSA prowadzenia już nie oddał... (17:25).

Od początku czwartego seta na boisku pojawił się Norbert Huber, który zmienił Karola Kłosa. Co ciekawe, środkowy... zdobył pierwszy punkt w tej partii. Dłuższa część seta przebiegała z przewagą gości, jednak dużo mniejszą, niż w poprzednich partiach. PGE Skra miała duże szanse na to, by dogonić rywala i prawie ta sztuka jej się udała po asie Filipiaka (19:20). Niestety w końcówce to znów rywale prezentowali się lepiej i wygrali 25:23, a cały mecz 3:1.

W środę PGE Skra zagra na wyjeździe z VERVĄ Warszawa ORLEN Paliwa.

PGE Skra Bełchatów - Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 1:3
Sety: 25:23, 21:25, 17:25, 23:25
PGE Skra: Łomacz, Ebadipour, Kłos, Filipiak, Katić, Bieniek, Piechocki (libero) oraz Sawicki, Petković, Milczarek, Mitić, Huber
Grupa Azoty ZAKSA: Toniutti, Śliwka, Kochanowski, Kaczmarek, Semeniuk, Smith, Zatorski (libero) oraz Kluth

Sponsorem strategicznym klubu PGE Skra Bełchatów jest PGE Polska Grupa Energetyczna.

Sponsor strategiczny

PGE

Szybki kontakt

Klub Piłki Siatkowej Skra Bełchatów S.A.

KPS Skra Bełchatów S.A.
ul. Dąbrowskiego 11
97-400 Bełchatów
POLAND

tel/fax: +48 44 739 89 80
www.skra.pl
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.