niedziela, 19 styczeń 2020 18:54

GKS bez szans w meczu z PGE Skrą

GKS bez szans w meczu z PGE Skrą

Siatkarze PGE Skry udanie zrewanżowali się za przegraną w Katowicach z ubiegłego sezonu - w niedzielę pokonali GKS w hali w Szopienicach 3:0 i to po bardzo dobrym spotkaniu.

Celem siatkarzy PGE Skry na niedzielny mecz było jak najlepsze otwarcie nowego roku siatkarskiego w PlusLidze, bowiem spotkanie w Katowicach było pierwszym ligowym starciem bełchatowian w 2020. Kolegom w tym zadaniu nie mógł jedynie pomóc Kamil Droszyński, który wciąż jest chory i ponownie zastąpił go Dawid Filipek z drużyny rezerw.

PGE Skra od początku grała bardzo dobrze. Wywierała presję na zagrywce, a skuteczny w ataku był Dusan Petković. Spotkanie naprawdę mogło się podobać, bo nie brakowało długich akcji ze znakomitymi obronami, a najważniejsze, że zwycięskimi przez PGE Skrę (7:3). Bełchatowianie nie zwalniali tempa - grę świetnie prowadził Grzegorz Łomacz, a Petković udowadniał, że jest klasowym atakującym. Uwadze kibiców nie mogła umknąć także postawa Jakuba Kochanowskiego - 100% skutecznego ataku. W taki sposób PGE Skra pewnie wygrała pierwszego seta 25:18.

W drugim PGE Skra kontynuowała dobrą grę, a potwierdzał to m.in. Artur Szalpuk, po którego bloku było 5:3 dla PGE Skry. Kolejne akcje to popis zagrywki Petkovicia, przy którego serwisach bełchatowianie zbudowali kolejną przewagę (9:5). Niestety, PGE Skra zanotowała też chwile słabszej gry, przez co gospodarze zniwelowali przewagę do jednego punktu (16:15). Trener Gogol poprosił o czas, a po chwili wszystko wróciło do normy. Kolejny blok zanotował Kłos, Ebadipour skutecznie zaatakował i było 20:16. Końcówka to już dominacja PGE Skry i pewne zwycięstwo 25:17!

Siatkówka ma to do siebie, że nawet po dwóch pewnie wygranych setach, nie można być pewnym zwycięstwa w całym meczu. Tym bardziej cieszy fakt, że PGE Skra utrzymała dobrą dyspozycję. W trzeciej partii wyrównana gra toczyła się do stanu 5:5, a potem piąty bieg włączył genialnie grający w niedzielnym meczu Kochanowski, który raz po raz blokował rywali (14:8). Gospodarze nie zdołali już zatrzymać rozpędzonych bełchatowian i wygrywając 3:0 PGE Skra przywiezie pierwsze trzy punkty w 2020 roku!

MVP meczu został Grzegorz Łomacz. Kolejne spotkanie PGE Skra rozegra w środę w Lubinie.

GKS Katowice - PGE Skra Bełchatów 0:3
Sety: 18:25, 17:25, 17:25
GKS: Firlej, Kwasowski, Nowakowski, Jarosz, Szymura, Zniszczoł, Watten (libero) oraz Musiał, Szymański, Buchowski
PGE Skra: Łomacz, Ebadipour, Kochanowski, Petković, Szalpuk, Kłos, Piechocki (libero) oraz Orczyk, Huber, Filipek

Sponsor strategiczny

PGE

Szybki kontakt

Klub Piłki Siatkowej Skra Bełchatów S.A.

KPS Skra Bełchatów S.A.
ul. Dąbrowskiego 11
97-400 Bełchatów
POLAND

tel/fax: +48 44 739 89 80
www.skra.pl
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.