piątek, 12 lipiec 2019 08:23

Polacy podbijają Chicago! Świetni gracze PGE Skry!

Polacy podbijają Chicago! Świetni gracze PGE Skry!

Chyba niewielu kibiców spodziewało się, że reprezentacja Polski podczas turnieju finałowego Ligi Narodów w Chicago będzie spisywała się tak dobrze. Biało-czerwoni, na czele z zawodnikami PGE Skry, awansowali do najlepszej czwórki zawodów!

- To ciekawa drużyna, która wcale nie jest skazana na pożarcie, choć nie będzie faworytem w meczach z Brazylią czy Iranem. Myślę jednak, że tych zawodników stać na dobrą grę, na pokazanie się z jak najlepszej strony. Może będą tego pozytywne efekty? - mówił przed turniejem Michał Mieszko Gogol, trener PGE Skry i asystent Vitala Heynena w reprezentacji Polski.

Słowa szkoleniowca bełchatowian okazały się prorocze, bo Polacy faktycznie sprawili wspomniane niespodzianki. Przypomnijmy, że kadra biało-czerwonych poleciała do Stanów Zjednoczonych w teoretycznie słabszym składzie, bez najbardziej doświadczonych zawodników, którzy przebywają na zgrupowaniu w Zakopanem. Trenerzy muszą bowiem rotować składem, by nasza reprezentacja była gotowa na wszystkie turnieje w sezonie (priorytetami są turniej kwalifikacyjny do igrzysk olimpijskich oraz mistrzostwa Europy), a kalendarz jest wyjątkowo napięty.

Tymczasem w pierwszym meczu Polska po pięknym meczu pokonała Brazylię, która do Stanów Zjednoczonych przyleciała w najsilniejszym składzie. Wynik 3:2 bardzo ucieszył polskich kibiców, a na dodatek, w nocy z czwartku na piątek biało-czerwoni... pokonali Iran 3:1 i zapewnili sobie awans do najlepszej czwórki Ligi Narodów!

W kadrze na turniej w Chicago znaleźli się Norbert Huber i Karol Kłos, czyli środkowi PGE Skry. Co więcej, w reprezentacji okazują się bardzo ważnymi postaciami. Kłos, który jest kapitanem naszej kadry, w meczu przeciwko Brazylii zdobył 15 punktów (w tym pięć blokiem) przy 69-procentowej skuteczności. Bardzo dobrze zagrał również Huber. Na swoim koncie zebrał 11 punktów (dwa bloki, 64% skuteczności).

Środkowi PGE Skry błyszczeli również w meczu z Iranem. Kłos zdobył 11 punktów, z czego po trzy zagrywką i blokiem. Graczem meczu został zdecydowanie Huber, który zgromadził 13 punktów, z czego cztery blokiem, a w ataku ani razu się nie pomylił (8/8 prób)!

- To niesamowite uczucie, bo walczymy naszym serduchem. Mecz z Iranem był dla nas trudniejszy, bo mieliśmy już mniej sił i energii. Każdy z czternastu zawodników powołanych na ten turniej bardzo nam jednak pomógł. Choć przegrywaliśmy 0:1, przełamaliśmy na 2:1 i potem dopełniliśmy formalności. Zajęliśmy pierwsze miejsce w grupie i jesteśmy w półfinale. To dla nas niesamowita sprawa, ale wciąż chcemy więcej - powiedział Karol Kłos.

Przypomnijmy, że w kadrze Iranu zagrał również Milad Ebadipour. Przyjmujący PGE Skry zdobył dziesięć punktów dla swojego zespołu. Iran wciąż ma szansę na awans do półfinału, ale dziś o północy musi pokonać Brazylię. Polacy kolejny mecz rozegrają natomiast w nocy z soboty na niedzielę (godz. 3), ale wciąż czekają na rywala.

fot. FIVB

Sponsor strategiczny

PGE

Szybki kontakt

Klub Piłki Siatkowej Skra Bełchatów S.A.

KPS Skra Bełchatów S.A.
ul. Dąbrowskiego 11
97-400 Bełchatów
POLAND

tel/fax: +48 44 739 89 80
www.skra.pl
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.