piątek, 11 styczeń 2019 18:57

MKS Będzin niestraszny dla mistrzów Polski

MKS Będzin niestraszny dla mistrzów Polski

PGE Skra Bełchatów doskonale rozpoczęła siatkarski 2019 rok. Mistrzowie Polski spełnili swój obowiązek, jakim była wygrana z MKS Będzin i pokonali rywali bez straty seta.

Siatkarze PGE Skry pojechali do Sosnowca w mocno osłabionym składzie. W ekipie mistrzów Polski zabrakło Mariusza Wlazłego, Artura Szalpuka, Patryka Czarnowskiego i Roberta Milczarka, którzy są kontuzjowani. Była to więc duża szansa dla zawodników, którzy mieli mniej szans gry w pierwszej części sezonu.

Za Szalpuka od pierwszych piłek wyszedł Piotr Orczyk, a nominalnym zmiennikiem Wlazłego jest Renee Teppan. Estończyk błysnął już na samym początku spotkania, bowiem zablokował w pojedynkę rywala (3:1). To właśnie w tym elemencie bełchatowianie prezentowali się bardzo dobrze, bowiem na sześć pierwszych punktów, trzy zdobyli zatrzymując rywali na siatce (6:3). Teppan dobrze spisywał się nie tylko w bloku, ale wywiązywał się przede wszystkim ze swojej najważniejszej roli, czyli ataku. Solidną zagrywkę dołożył też Milad Ebadipour, a po jego asie serwisowym mistrzowie Polski prowadzili już 15:11. Trudno jest grać bezbłędnie, dlatego potknięcia w końcu przytrafiły się i zawodnikom PGE Skry. Na szczęście nie zagroziło to w wygraniu seta i premierową odsłonę zespół prowadzony przez trenera Roberto Piazzę wygrał 25:22.

Początek drugiej partii to znów świetna gra blokiem w wykonaniu PGE Skry. O ile w pierwszej akcji to będzinianie popełnili błąd, to w trzech kolejnych bełchatowianie zatrzymali rywali, a zdenerwowany trener Gido Vermeulen poprosił o czas dla MKS. Gospodarze w pewnym momencie zaczęli odrabiać straty, ale skuteczne ataki Ebadipoura, szczelny blok Kochanowskiego i punktowa zagrywka Karola Kłosa pozwoliły na ponowne zdobycie przewagi (13:7). Od tego momentu PGE Skra pokazywała już tylko swoją wyższość. Bełchatowianie przez cały mecz dobrze przyjmowali, byli skuteczni w ataku, solidnie zagrywali i wciąż trzymali świetny blok. W ten sposób mistrzowie Polski wysoko wygrali drugiego seta 25:14, a zakończył go doskonale spisujący się w tej partii Kłos.

O ile w kolejnej partii w pierwszych akcjach mocno przycisnęli gospodarze, którzy zdobywali pierwsze punkty, to w kolejnych PGE Skra udowadniała, że jest dużo lepszym zespołem. Dobrze grą kierował Grzegorz Łomacz, który często uruchamiał Kłosa. Środkowy oprócz skutecznych ataków dodawał też kapitalne bloki (9:7). Ze środka z wielkim luzem atakował również Kochanowski, a swojemu zespołowi pomagał też mocną zagrywką (13:10). Będzinianie, którzy nie mieli już nic do stracenia, mocno ryzykowali i to im się opłaciło, bo w pewnym momencie doprowadzili nawet do remisu. PGE Skra odpowiadała jednak świetnymi blokiem i zagrywką. W ten sposób zwyciężyła w trzecim secie 25:20, a w całym spotkaniu 3:0.

MVP spotkania został Jakub Kochanowski. Kolejny mecz PGE Skra rozegra na wyjeździe z Berlinem Recycling Volleys. Będzie to spotkanie w ramach Ligi Mistrzów (16 stycznia).

MKS Będzin - PGE Skra Bełchatów 0:3
Sety: 22:25, 14:25, 20:25
MKS: Kowalski, Buchowski, Grzechnik, Williams, Peszko, Ratajczak, Potera (libero) oraz Fornal, Langlois
PGE Skra: Łomacz, Ebadipour, Kłos, Teppan, Orczyk, Kochanowski, Piechocki (libero) oraz Katić, Droszyński

Sponsor strategiczny

PGE

Szybki kontakt

Klub Piłki Siatkowej Skra Bełchatów S.A.

KPS Skra Bełchatów S.A.
ul. Dąbrowskiego 11
97-400 Bełchatów
POLAND

tel/fax: +48 44 739 89 80
www.skra.pl
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.