sobota, 10 luty 2018 14:30

Kosmiczny poziom środkowych

Kosmiczny poziom środkowych

- Obaj środkowi PGE Skry rozegrali przeciwko olsztynianom świetne zawody, przekraczając razem granicę 40 punktów! Srećko Lisinac zdobył 24, a Karol Kłos 18, tak komentując ten wyczyn: - Chyba rzadko się zdarza, żeby środkowi zdobyli tyle punktów. Ja się cieszę i cieszę się ze Srećko. Zdobył 24 punkty, co jest kosmosem. Sam też osiągnąłem wynik w granicach mojego rekordu. Cieszę się, ale przede wszystkim, że nasza drużyna wróciła ze stanu 0:2.

Ich vis-a-vis – Daniel Pliński także rozegrał świetny mecz, zdobywając 11 punktów i mając aż 89% w ataku. - Nieźle się czułem, a miesiąc temu miałem spore problemy ze zdrowiem. Jestem w niezłej dyspozycji, ale jak tu zatrzymać tego gościa z numerem 1? Nie da się. Człowiek skacze, próbuje, kombinuje. Fajnie, że mam jeszcze przyjemność pograć z takimi ludźmi jak Lisinac. Wielki szacunek za jego pokorę i umiejętności – komplementował były siatkarz PGE Skry. - Spędziłem tutaj siedem lat, więc dreszczyk emocji zawsze jest i łezka w oku się pokazuje.

Kto nie wygrywa 3:0…

PGE Skra przegrywała już z Indykpolem AZS-em 0:2, ale kolejny raz sprawdziła się stara siatkarska prawda, że kto nie wygrywa 3:0, ten przegrywa 2:3. - Ciężko nam się grało przez pierwsze dwa sety. Potem zaczął się dla nas zupełnie inny mecz. Nie mieliśmy nic do stracenia, jeżeli zagralibyśmy tak samo, jak w tych dwóch wcześniejszych, to przegralibyśmy 0:3 – przyznał Kłos, a Lisinac dodał: - Nasz zespół ma i umiejętności, i charakter, i pewność siebie. Pierwszy set nie pokazał, że jesteśmy jedną z najlepszych drużyn, musimy to zmienić. Nie możemy sobie pozwalać na takie sety.

- Było blisko, ale Bełchatów przez pierwsze dwa sety nie grał swojej siatkówki, my prezentowaliśmy się bardzo dobrze, nie zepsuliśmy w nich żadnej zagrywki. Później było trochę szczęścia po stronie PGE Skry, walczyliśmy w tie-breaku i szkoda, bo była szansa na coś więcej, Punkt przed meczem pewnie bralibyśmy w ciemno, ale dzisiaj jest niedosyt – komentował Pliński.

Zmiana kolejności w tabeli

Bełchatowianie po 20. kolejce stracili pozycję wicelidera tabeli PlusLigi na rzecz ONICO Warszawa. - To trudna sytuacja, kiedy w każdym meczu gra się jak o finał, ale nie możemy pozwolić sobie, żebyśmy przegrywali. Teraz jesteśmy punkt za Warszawą, ale możemy się cieszyć, że nie będą to trzy punkty – ocenił Srećko. - Tracimy punkt, ale dwa punkty zostają w Bełchatowie. Mogło być o wiele gorzej. Do końca rundy pozostaje wiele kolejek – zaznaczył Karol.

Sposób na Lokomotiw? „Plina” komentuje

Występując w żółto-czarnej koszulce nie raz pokonywał z PGE Skrą rosyjskie zespoły. Zapytaliśmy Daniela, jak ocenia szansę bełchatowian w pojedynku z Lokomotiwem Nowosybirsk. - Wychodzi na to, że środkowi chyba lepiej nie zagrają, bo rozegrali kapitalne zawody. Musi trochę pomóc atakujący, bo dziś długo PGE Skra grała bez Mariusza, ale w ważnym momencie się przebudził i w czwartym oraz piątym secie grał na bardzo wysokim poziomie. Jeśli cała szósta od początku zagra na dobrym poziomie, to wygrają z Rosjanami na trzy punkty.



Kategorie cenowe:
ulgowe: 20, 25, 35 zł (przysługują dzieciom i młodzieży do 26. roku życia oraz emerytom i rencistom za okazaniem stosownej legitymacji)
normalne: 25, 30, 40 zł.

Punkty sprzedaży biletów:
Oficjalny Sklep PGE Skry w hali Energia: poniedziałek - piątek 8:00 - 15:00;
Wyspa PGE Skry w Galerii Olimpia: sobota, niedziela 10:00 – 18:00;
Kasa biletowa w dniu meczu od godziny 16:30;  
Online: TUTAJ

Sponsor strategiczny

PGE

Szybki kontakt

Klub Piłki Siatkowej Skra Bełchatów S.A.

KPS Skra Bełchatów S.A.
ul. Dąbrowskiego 11
97-400 Bełchatów
POLAND

tel/fax: +48 44 739 89 80
www.skra.pl
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.