niedziela, 04 styczeń 2015 16:43

PP: PGE Skra w ćwierćfinale

PP: PGE Skra w ćwierćfinale

Siatkarze PGE Skry Bełchatów wygrali 3:1 (22:25, 25:14, 25:22, 25:19 ) z Indykpolem AZS Olsztyn i awansowali do kolejnej rundy Pucharu Polski. W ćwierćfinale tych rozgrywek bełchatowianie zmierzą się z Cuprum Lubin.

Pucharowe spotkanie od mocnego uderzenia rozpoczęli mistrzowie Polski, którzy objęli prowadzenie 8:4. Bełchatowianie dobrze prezentowali się na zagrywce i często grali przez środek z wykorzystaniem Srećko Lisinaca. Serb po raz kolejny pokazał, że jeżeli otrzyma dobre podanie to jest nie do zatrzymania dla rywali. Po pierwszej przerwie technicznej olsztynianie prezentowali się już dużo lepiej. Poprawili grę na przyjęciu i z zimną krwią wykorzystywali błędy gospodarzy. Kiedy prowadzili już 20:16 trener Miguel Falasca dokonał kilku rotacji w składzie, ale nie przyniosły pożądanego efektu. Po ligowym zwycięstwie nad olsztynianami wydawało się, że PGE Skra wróciła na właściwe tory, ale pierwszy set pokazał, że pucharowe mecze rządzą się swoimi prawami. .  

Ile znaczy dla PGE Skry Srećko Lisinac? Młody Serb pokazał to w drugiej partii. Wprawdzie bełchatowianie nie rozpoczęli jej zbyt dobrze, ale dzięki kapitalnej postawie swojego środkowego prowadzili 8:5. Lisinac kończył kontry z zegarmistrzowską precyzją. W drugim secie podopieczni Miguela Falaski prezentowali się zdecydowanie lepiej i pewnie zmierzali po zwycięstwo. Popisową partię rozgrywał wspomniany Lisinac, którego wszędzie było pełno. Cała drużyna spisywała się znakomicie. Efekt? Mieliśmy deja vu z pierwszego meczu z AZS-em. Bełchatowianie znów wygrali drugiego seta do 14.

Emocji nie zabrakło też w kolejnej odsłonie tego spotkania. Bełchatowianie nie grali już tak efektownie jak w poprzednim secie, ale i tak okazali się lepsi od przyjezdnych. Kiedy drużynie nie szło to odpowiedzialność na swoje barki brali Michał Winiarski i Facundo Conte. W czwartym secie nie było już żadnych wątpliwości kto zasługuje na awans do ćwierćfinału Pucharu Polski. Bełchatowianie od początku do końca dyktowali warunki na boisku.

PGE Skra Bełchatów - Indykpol AZS Olsztyn 3:1 (22:25, 25:14, 25:22, 25:19)

PGE Skra: Uriarte, Conte, Kłos, Wlazły, Winiarski, Lisinac, Piechocki (libero) oraz Marechal, Tille, Wrona, Brdjović.

Indykpol AZS: Dobrowolski, Ogurcak, Zniszczoł, Szymański, Bednorz, Hain, Potera (libero) oraz Zajder, Adamajtis, Łuka.

Sponsor strategiczny

PGE

Szybki kontakt

Klub Piłki Siatkowej Skra Bełchatów S.A.

KPS Skra Bełchatów S.A.
ul. Dąbrowskiego 11
97-400 Bełchatów
POLAND

tel/fax: +48 44 739 89 80
www.skra.pl
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.