Sunday, 29 March 2015 17:39

Wypowiedzi po meczu z BR Volleys

Wypowiedzi po meczu z BR Volleys

Przeczytaj, co po meczu o trzecie miejsce w siatkarskiej Lidze Mistrzów powiedzieli Andrzej Wrona, Srećko Lisinac i Miguel Falasca.

Andrzej Wrona, środkowy PGE Skry

W tym turnieju w ogóle nie zagraliśmy zespołowo. Oczywiście, w sobotę walczyliśmy, niby byliśmy blisko, ale tak naprawdę Asseco Resovia cały czas miała kontrolę nad tym, co dzieje się na boisku. W niedzielę zostawiliśmy na boisku serce. Czuję się okropnie zmęczony, ale gdyby sprawa medalu była otwarta, to jeszcze mógłbym śmiało wyjść i skakać. Zajęliśmy najgorsze dla sportowca miejsce. Nasza gra nie wygląda dobrze praktycznie we wszystkich elementach, ale musimy się szybko odbudować bo przed nami decydujące mecze sezonu. W dwa tygodnie możemy przegrać wszystko. Jeżeli nie włożymy całego serca, charakteru, sił i umiejętności w mecz z Lotosem, to już za tydzień możemy mieć przegrany cały sezon. Byliśmy stworzeni, by Ligę Mistrzów wygrać, a wracamy z niczym. A zaraz możemy być poza finałem mistrzostw Polski i poza Ligą Mistrzów. Musimy zrobić wszystko, albo jeszcze więcej by do tego nie dopuścić. I to musi być podejście każdego z osobna i wszystkich jako drużyny. Bo na razie nie jesteśmy całością.

Srećko Lisinac, środkowy PGE Skry

Najpierw byliśmy blisko porażki 1:3, a potem blisko zwycięstwa 3:2. Przez te wszystkie pięć setów staraliśmy się, by mecz odbywał się na naszych zasadach, ale zespół z Berlina nam na to nie pozwalał. Nasi rywale świetnie spisywali się w obronie, wypracowali wiele kontrataków, konsekwentnie asekurowali blok. Grając w taki sposób mogliby wejść do Final Four bez zwolnienia z gry w play-off. Musimy szybko pozbierać się przed meczem z Gdańskiem. Bardzo chcieliśmy przywieźć stąd medal. Nie udało się, ale nie możemy się załamać. Kiedy wygrywasz, atmosfera jest wspaniała. Ale gdy przychodzi porażka, wszyscy muszą się skupić na tym, aby drużyna nie straciła ducha. Trzeba pamiętać, że przeciwko Lotosowi mamy tylko jedną szansę. Nie wolno nam jej zmarnować. Na początku sezonu byliśmy wojownikami. Teraz to poczucie z nas uszło i jesteśmy po prostu zawodnikami. A to nie wystarczy, bo nikt nam niczego za darmo nie da.

Miguel Falasca, trener PGE Skry Bełchatów

Wszyscy widzą, że jesteśmy w trudnym momencie, to nie jest żadna tajemnica. Za nami duża część wyczerpującego sezonu, brakuje nam sił, mamy swoje problemy. Jedyne co możemy teraz zrobić to wrócić do Bełchatowa i pracować, pracować, jeszcze raz pracować, by przygotować się do kolejnych ważnych meczów. Jesteśmy rozczarowani, ale teraz musimy już patrzeć do przodu. Musimy wyeliminować długie fragmenty, w których tracimy kilka kolejnych punktów, wrócić do wyższej formy. Gratuluję zespołowi z Berlina, był minimalnie lepszy w meczu o brąz.

Strategic Sponsor

PGE

Contact

Klub Piłki Siatkowej Skra Bełchatów S.A.

KPS Skra Bełchatów S.A.
11 Dąbrowskiego Street
97-400 Bełchatów
POLAND

tel/fax: +48 44 739 89 80
www.skra.pl
This email address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it.