pgesa

niedziela, 22 styczeń 2012 16:08

Puchar jest nasz! (SKRA.TV)

PGE Skra po raz szósty w historii zdobyła Puchar Polski! W finale doskonale grający bełchatowianie w wielkim stylu pokonali Jastrzębski Węgiel. Śląski zespół to aktualny klubowy wicemistrz świata, ale w starciu z siedmiokrotnym mistrzem kraju nie miał żadnych szans.

- To największy sukces w mojej karierze. Tak trudnego turnieju, tak wielkiego wyzwania, sobie nie przypominam. Ten Final Four był niezwykle wyrównany, wszystkie zespoły mogły go wygrać – powiedział wzruszony Jacek Nawrocki, który przecież wygrywał już w roli pierwszego trenera tak mistrzostwo kraju, jak i Puchar Polski, który teraz udało się obronić. A w bełchatowskiej ekipie tylko on, oraz Mariusz Wlazły i prezes Konrad Piechocki znają smak wszystkich triumfów.

Trenerzy PGE Skry zwracali uwagę, by po trudnym, wygranym 3:1 sobotnim spotkaniu z Asseco Resovią, siatkarze z Bełchatowa nie ulegli rozprężeniu. Na szczęście nic takiego nie miało miejsca. Choć jastrzębianie, którzy w sobotę pokonali 3:2 ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle, mieli ponad 3 godziny czasu więcej na odpoczynek, nie zdołali stawić czoła świetnie grającej PGE Skrze. Mistrzowie Polski dominowali od początku do samego końca, a ich triumf ani przez moment nie był zagrożony. Jedyne rady, których musiał udzielać swoim podopiecznym Jacek Nawrocki były takie, by do końca grać na sto procent i za szybko nie zacząć świętować. Na szczęście bełchatowianie pamiętali o co grają i czego chcą – szóstego Pucharu Polski. Wcześniej Skra okazywała się najlepsza w latach 2005, 2006, 2007, 2009 i 2011.

Za zwycięstwo w rzeszowskim turnieju bełchatowianie otrzymali nie tylko piękne trofeum, ale także czek na 350 tysięcy złotych i miejsce w przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów.

Dodatkowo do Bełchatowa trafią również nagrody indywidualne:

- najlepszym przyjmującym uznano kapitalnego Michała Winiarskiego;

- najlepiej broniącym siatkarzem został dynamiczny Paweł Zatorski;

- najlepiej blokującym został tworzący prawdziwą ścianę dla rywali Marcin Możdżonek;

- najlepszym rozgrywającym uznano brylującego w każdym elemencie Miguela Falascę;

- najlepszym zagrywającym został będący nie do zatrzymania dla przeciwników Mariusz Wlazły.

Najlepszym atakującym uznano Michała Łasko z Jastrzębskiego Węgla, ale najważniejszą nagrodę, MVP, dostał Falasca. Pierwszy nagrody pogratulował mu fenomenalny przez cały turniej kapitan PGE Skry Mariusz Wlazły. Te nagrody tylko potwierdziły, że tegoroczny Final Four Pucharu Polski miał bohaterów z jednego tylko miasta. Stolica Polskiej Siatkówki od lat mieści się w Bełchatowie i to się nie zmienia!

Jastrzębski Węgiel - PGE Skra Bełchatów  0:3 (16:25, 20:25,19:25)

PGE Skra Bełchatów: Falasca, Winiarski, Możdżonek, Wlazły, Pliński, Kurek, Zatorski (libero) oraz Kłos, Woicki. Trener: Jacek Nawrocki.

Jastrzębski Węgiel: Thorton, Kubiak, Holmes, Łasko, Bartman, Bontje, Rusek (libero) oraz Bozko, Nemer, Vinhedo, Gawryszewski, Polanski. Trener: Lorenzo Bernardi.

W naszej klubowej telewizji SKRA.TV możecie zobaczyć, co po finale w Rzeszowie mówili Marcin Możdżonek i Mariusz Wlazły.

Pozostałe

Sponsor strategiczny

PGE

Szybki kontakt

Klub Piłki Siatkowej Skra Bełchatów S.A.

KPS Skra Bełchatów S.A.
ul. Dąbrowskiego 11
97-400 Bełchatów
POLAND

tel/fax: +48 44 739 89 80
www.skra.pl
klub(at)skra.pl