czwartek, 07 grudzień 2017 11:51

Zaczynaliśmy już przygodę z Ligą Mistrzów od przegranego meczu

Zaczynaliśmy już przygodę z Ligą Mistrzów od przegranego meczu

- Nie tak wyobrażaliśmy sobie nasz start w Lidze Mistrzów, ale nie panikujemy. Mamy jeszcze do rozegrania pięć spotkań w grupie i wciąż możemy awansować – mówił po przegranej z Chaumont VB 1:3 Kacper Piechocki.

Początek Ligi Mistrzów nie zawsze był udany dla PGE Skry. W sezonie 2008/2009 żółto-czarni we własnej hali przegrali pierwszy mecz w fazie grupowej z VfB Friedrichshafen (0:3), a mimo to wyszli z grupy, wyeliminowali Dinamo Moskwa i dotarli do 1/8 rozgrywek. Rok później również rozpoczęli swój start od porażki. Bełchatowianie przegrali na wyjeździe z hiszpańskim CAI Teruel 2:3, a po kilku miesiącach cieszyli się ze zdobycia brązowych medali Ligi Mistrzów. Zeszłoroczna edycja także nie rozpoczęła się po myśli siatkarzy PGE Skry. W swoim pierwszym meczu żółto-czarni ulegli SCM Universitatea Craiova 1:3, a w drugim, w takim samym wymiarze - Azimutowi Modena. Wtedy także pomimo falstartu awansowali do kolejnej rundy. Na inaugurację Ligi Mistrzów 2018 podopieczni Roberto Piazzy przegrali z Chaumont VB i choć porażka komplikuje ich sytuację w grupie, to jak sami przyznają - wcale ich nie przekreśla.

- Przed nami są pozostałe spotkania. W każdym meczu będziemy chcieli walczyć o zwycięstwo. Wiadomo, że rywale są wymagający, ale to dlatego, że gramy w Lidze Mistrzów, tutaj są najlepsze drużyny z całej Europy. Trzeba się zebrać i cisnąć dalej w wyznaczonym kierunku – podkreśla Karol Kłos.


Daniel Jansen Van Doorn przyznał natomiast, że jego zespołowi pomogło to, że w tym spotkaniu nie byli stawiani w roli faworyta.

- Co roku w rozgrywkach Ligi Mistrzów jest kilka niespodziewanych rozstrzygnięć w każdej grupie. Dla nas to wspaniałe otwarcie zmagań, bo dla większości naszych graczy to był debiut w tych rozgrywkach. Po przeciwnej stronie siatki był silny zespół. Podeszliśmy do spotkania z szacunkiem do rywala, ale bez bojaźni. Łatwiej gra się z pozycji słabszego, bo nie byliśmy faworytem w tym pojedynku. Nie mieliśmy nic do stracenia.

W 2. kolejce Ligi Mistrzów PGE Skra zagra w Nowosybirsku z Lokomotiwem, a Chaumont VB we własnej hali podejmie Dynamo Moskwa.

Sponsor strategiczny

PGE

Szybki kontakt

Klub Piłki Siatkowej Skra Bełchatów S.A.

KPS Skra Bełchatów S.A.
ul. Dąbrowskiego 11
97-400 Bełchatów
POLAND

tel/fax: +48 44 739 89 80
www.skra.pl
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.