poniedziałek, 13 listopad 2017 10:45

Wywiad z Michałem Winiarskim cz. III – włosko-polski duet

Wywiad z Michałem Winiarskim cz. III – włosko-polski duet

- Nie mogłem sobie wyobrazić lepszego nauczyciela, jeżeli chodzi o pokazanie, jak wygląda praca trenera - mówi Michał Winiarski. Dziś trzecia część wywiadu z II trenerem PGE Skry.

Jak układa się współpraca z pierwszym trenerem Roberto Piazzą?
Michał Winiarski: Świetnie! Uczę się od niego wielu nowych rzeczy. Jestem zachwycony tym, w jaki sposób pracuje, jak jest przygotowany do każdych zajęć i do każdego przeciwnika. Muszę powiedzieć, że od strony typowo praktycznej i taktycznej jest to bez wątpienia jeden z najlepszych trenerów, z jakim miałem okazję pracować. Teraz wszystkie elementy poznaję od środka, kiedyś zajmowałem się tylko przyjęciem. Teraz tak jak i pierwszy trener, muszę patrzeć na wszystko. Dlatego na dzień dzisiejszy mogę ocenić pracę tylko na duży plus. Myślę, że na tym etapie, w którym jestem, nie mogłem sobie wyobrazić lepszego nauczyciela, jeżeli chodzi o pokazanie, jak wygląda praca trenera.

Co jest jego największym atutem?
- Jest naprawdę dużą osobowością, potrafi świetnie się komunikować, wprowadzać na treningu przyjemną atmosferę - taką, która sprawia, że wszyscy chcą pracować na maksa. Jak mantrę powtarza nam - sztabowi i zawodnikom, że robimy to, co kochamy, dlatego pracując, musimy być uśmiechnięci. Także wspomniane przygotowanie merytoryczne, taktyczne i pracowitość. To człowiek, który nic nie pozostawia przypadkowi.

Sytuacja losowa sprawiła, że przez dwa dni przejąłeś jego obowiązki. Jak sobie radziłeś?
- Było trochę stresu, ale i pozytywne emocje. Wiedziałem, że trening zależy tak naprawdę także ode mnie, tego, jak będę się zachowywał, czy będę w stanie utrzymać poziom zajęć, jaki prezentuje Roberto. Miałem o tyle łatwiej, że cały trening został mi już wcześniej przygotowany. Byliśmy też „na telefonie”. Jestem bardzo zadowolony, starałem się być tak pozytywny jak trener.

Spędzasz dużo czasu z trenerem Piazzą. Jak czuje się w naszym kraju?
- Czuje się w Polsce znakomicie. Zdążył poznać nasz kraj w Jastrzębiu. Bardzo dobrze wspomina swój wcześniejszy pobyt. Teraz widząc, jak pracuje klub, jak jest zorganizowany, myślę, że jest też zachwycony. Jest to na pewno osoba, która szanuje wszystkich współpracowników, z którymi ma do czynienia i bardzo lubi wiedzieć dużo rzeczy pozaboiskowych. Odpowiada mu polska mentalność i jest bardzo ciekawy naszego kraju. Często pyta mnie o historię. Na początku swojego pobytu zwiedził Warszawę. Bardzo często pyta mnie o nasze największe miasta, jakie miejsca warto zobaczyć. Bardzo podoba mu się Kraków. Kiedy ogląda telewizję, to często zadaje pytania, a wtedy staram się mu wyjaśnić, co się aktualnie dzieje. Dlatego widać, że oprócz tego, że żyje siatkówką, to też interesuje go nasz kraj,

A jak radzi sobie z nauka języka polskiego?
- Złożył obietnicę podczas zlotu kibiców i będę pierwszym, który przypomni mu to w przyszłym roku, albo na zakończenie sezonu, bo powiedział, że wtedy już będzie w stanie powiedzieć kilka zdań po polsku. Trzymam go za słowo.

Sponsor strategiczny

PGE

Szybki kontakt

Klub Piłki Siatkowej Skra Bełchatów S.A.

KPS Skra Bełchatów S.A.
ul. Dąbrowskiego 11
97-400 Bełchatów
POLAND

tel/fax: +48 44 739 89 80
www.skra.pl
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.