| Kolacja spod znaku serduszka |
|
|
|
| poniedziałek, 25 stycznia 2010 14:36 | |||
|
Kwotę 1825 zł, która zasiliła konto WOŚP, za kolację z zawodnikiem bełchatowskiej Skry zaproponowała „spanishwoman”, fanka Skry z Pszczyny.
Aukcję ogłoszoną na orkiestrowym serwisie aukcyjnym odwiedziło kilka tysięcy osób. Trzynaście z nich postanowiło spróbować swoich sił w... dobroczynnej rywalizacji. Większość, bo aż 77% zainteresowanych, to panie. Trudno się zresztą dziwić. Podziękowaniem za wsparcie Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy było przecież spotkanie z jednym ze stuprocentowych mężczyzn, których słuszny wzrost uprawnia nawet do miana stukilkudziesięcioprocentowego przedstawiciela płci brzydkiej. Choć pseudonim zwyciężczyni sugerował poniekąd, że na kolację wybierze się Miguel Falasca, wybór padł jednak na Bartosza Kurka. Zainteresowanie prywatną rozmową z młodym przyjmującym Mistrza Polski okazała siostra zwyciężczyni, której „spanishwoman” zrobiła wygraną miłą niespodziankę. Dlaczego Bartek? Bo to interesujący i sympatyczny chłopak, z którym można swobodnie porozmawiać, jak stwierdziła po spotkaniu pani Natalia, której Bartek przekazał klubowe upominki wraz z pozdrowieniami i podziękowaniem dla siostry. Powodzenie pomysłu z aukcją skłania do powtórzenia jej przy okazji kolejnego Finału Orkiestry. Ponoć fanki Skry i wielbicielki mistrzów już teraz zaczynają czynić na ten cel oszczędności.
|




